To odcinek szlaku na Rysy. Tędy właśnie chodzą osoby, które chcą zdobyć najwyższy szczyt Polski. Szlak nad staw jest łatwy, przyjemny i widokowy. Dojdziesz tam już w niewiele ponad godzinę. Gdy już będziesz na miejscu, to oprócz stawu warto wybrać się do symbolicznego cmentarza pod Osterwą. To tylko kilka minut drogi.
Zapraszam na niecodzienny film z wejścia na najwyższy szczyt Polski - Rysy. Nie przykładałem się specjalnie do kręcenia podczas tego wypadu, ale chyba udało
Rysy są najwyższym punktem w Tatrach, na który prowadzi szlak turystyczny. W okresie od 1 listopada do 14 czerwca szlak od strony Słowacji jest zamknięty [27] . We wrześniu 2016 roku od strony słowackiej zainstalowane zostały metalowe stopnie ułatwiające dostęp do szczytu [28] .
Słowacki szlak na Rysy różni się od polskiej trasy właściwie wszystkim. To wciąż wymagająca kondycyjnie, długa wycieczka (ale tu schronisko mamy godzinę pod szczytem, zamiast godzin niemal czterech), jednak nieporównywalnie łatwiejsza. Przewyższenie rozkłada się tu trochę bardziej na długie podejście.
Wejście na Rysy od polskiej strony to szlak bardzo popularny. Miano najwyższego szczytu Polski działa na turystów jak magnes. Jednak warto wiedzieć, że szlak ten prowadzi przez wymagający teren (duże nachylenie, znaczne zacienienie, kruszyzna) – niewątpliwie jest tam dość niebezpiecznie (zwłaszcza dla osób niedoświadczonych).
Przebycie trasy z Gronika na szczyt Giewontu zajmuje 3,5 godziny. Widok na Giewont z Doliny Strążyskiej (fot. własna) Ostatnim szlakiem prowadzącym na Giewont jest szlak czerwony Doliną Strążyską. Wędrówkę Doliną z pewnością umili nam płynący wzdłuż szlaku Strążyski Potok, zwłaszcza, że podejście jest trudne, do tego
. Stromy i długi szlak z niesamowitymi widokami na otaczające góry i stawy. Warto zobaczyć! Jak wejść na Rysy od polskiej strony? Najlepszym punktem startowym na wycieczkę na Rysy jest schronisko nad Morskim Okiem, niestety bardzo oblegane. Ja, wybierając się na ten szczyt, nocowałam w schronisku w Dolinie Roztoki. Zadzwoniłam dwa dni wcześniej i wciąż mieli wolne miejsca na noc z niedzieli na poniedziałek. Wyruszyłam na szlak o 5 rano, bo na popołudnie zapowiadali burze. Z lekką obawą, czy nie natrafię na jakiegoś niedźwiedzia przeszłam ze schroniska krótką ścieżką do szlaku prowadzącego nad Morskie Oko. To dosyć nudny szlak. 6 km (z parkingu w Palenicy Białczańskiej 9 km) szerokiego asfaltu, głównie w lesie. Można go pokonać bryczką konną, ale ja nie miałabym sumienia męczyć tych zwierząt. Poza tym w góry się jeździ, żeby po nich chodzić ;) Szlak zaczyna się robić ciekawy po dojściu nad Morskie Oko. Ten największy staw w Tatrach jest zawsze pełny turystów. Poza wczesnymi godzinami ;) O 7 rano miałam okazję zobaczyć jego piękno w spokoju i pustce. Dalej szlak prowadzi do Czarnego Stawu pod Rysami, gdzie z Morskiego Oka można dotrzeć w ok. 1 godzinę. Później zobaczysz niesamowity widok z góry na oba stawy. Przy Czarnym Stawie zaczyna się najbardziej wymagająca część szlaku. Z tego miejsca są na szczyt ok. 3 km odległości i 900 m przewyższenia, więc dosyć stromo. Ja byłam tam na początku lipca i miejscami wciąż leżał śnieg, ale sprzęt zimowy nie był potrzebny. Większość szlaku to wąska ścieżka z kamieni. Na wysokości ok. 2200 m zaczyna się najbardziej trudny fragment, ubezpieczony łańcuchami. Jeśli nie masz doświadczenia na takich szlakach albo masz lęk wysokości, pewnie przysporzy ci on sporo trudności i stresu. Nie jest to jednak najtrudniejszy szlak w Tatrach. Jeśli chcesz zdobyć doświadczenie w chodzeniu po szlakach ubezpieczonych łańcuchami, to myślę, że możesz zacząć właśnie od Rysów. Żałuję, że nie mam zdjęć, żeby pokazać, jak wygląda ten fragment szlaku, ale byłam zbyt zmęczona, żeby je robić… Bolała mnie głowa, miałam nudności i byłam tak słaba, że musiałam się zatrzymywać co kilka kroków. Co chwilę ktoś mnie wyprzedzał, a ja się zastanawiałam, czy szybciej zwymiotuję czy zemdleję. I czy to jest choroba wysokościowa, czy mam po prostu za słabą kondycję, albo może za mało wypiłam albo za mało zjadłam…? Nigdy wcześniej nie czułam się tak podczas wędrówek po górach. Na szczęście nie zanosiło się na burzę, więc miałam czas iść powoli. W końcu, ok. 12, dotarłam na szczyt. Ludzi było sporo, mimo że chciałam uniknąć tłumów, dlatego wybrałam się tam poza weekendem. Spędziłam pół godziny na szczycie, odpoczęłam, zjadłam, napiłam się i wciąż było mi niedobrze. Musiała to być więc choroba wysokościowa. Byłam zaskoczona reakcją mojego organizmu, bo przecież 2500 m to nie tak wysoko… Poczułam się lepiej, kiedy zeszłam ok. 200 m a na wysokości ok. 2000 m wszystkie objawy odeszły. Zakończyłam wycieczkę w Palenicy, całość zajęła mi 14 godzin i była to jedna z moich najbardziej wyczerpujących wycieczek po górach. Jak wejść na Rysy od słowackiej strony? Wejście od słowackiej strony jest technicznie znacznie łatwiejsze. Na jednym krótkim fragmencie ubezpieczonym łańcuchami niedawno zostały zamontowane schody, więc teraz praktycznie nie ma tam trudności. Oczywiście spaść i tak można, ale jeśli nie kręcą cię łańcuchy i ekspozycja, a chcesz na własne oczy zobaczyć jak świetne są widoki ze szczytu Rysów, to polecam wybrać się od tej strony. Przenocować można w schronisku nad Popradzkim Stawem, skąd na szczyt są ok. 3,5 godziny albo w schronisku pod Rysami, zaledwie 1h od szczytu. Rekomenduję pierwszą opcję, chyba że nie przeszkadza ci brak łazienki. Jeśli masz dobrą kondycję, to możesz też wyruszyć ze Szczyrbskiego Plesa. Idąc od słowackiej strony warto też pamiętać o ubezpieczeniu od akcji ratowniczych i o tym, że od listopada do połowy czerwca szlak jest oficjalnie zamknięty. Poniżej pare zdjęć ze szlaku od polskiej strony. Od słowackiej akurat szłam w chmurach i deszczu, więc nie mam nic ładnego do pokazania :( Może cię też zainteresować
Rysy to wyniosły szczyt tatrzański, usytuowany w punkcie zwornikowym głównej grani Tatr. Od zachodu podochodzi do niego grań biegnąca od przełęczy Liliowe przez Świnicę, Szpiglasowy Wierch, Mięguszowieckie Szczyty i Wołowy Grzbiet. Natomiast w kierunku południowo — wschodnim biegnie długa grań głównego grzbietu do Wysokiej, gdzie zmienia kierunek i prowadzi do Ganku i następnie ku Zadniemu o RysachOd Rysów będących szczytem zwornikowym ku północy biegnie jeszcze trzecia grań, w której znajdują się Niżnie Rysy oraz Żabie Szczyty, przez które przebiega granica między Polską a są trójwierzchołkowym rozległym masywem, z czego najniższy ma 2473 m a najwyższy wierzchołek środkowy ma 2503 m i leży całkowicie po Słowackiej znanym wierzchołek o wysokości 2499 m, wznoszący się na granicy polsko — słowackiej, jest najwyższym szczytem Polski. Co ciekawe żaden z wierzchołków nie doczekał się odrębnej nazwy, co w przypadku tak znacznego szczytu jest ewenementem. Obszerny masyw Rysów wznosi się pomiędzy trzema dolinami: Rybiego Potoku, Ciężką i Żabich strony Morskiego Oka Rysy przedstawiają się dość niepozornie, ponieważ są zasunięte za Niżnie Rysy które, chociaż niższe wyglądają na korzystnemu położeniu i wysokości szczytu widok z kulminacji Rysów uznawany jest za jeden z najpiękniejszych. Można stąd oglądać jedną z najrozleglejszych tatrzańskich panoram szczytowych. Widać stąd większość ważniejszych wierzchołków Tatr, mnóstwo dolin oraz kilkanaście stawów. Szczególnie imponująco prezentuje się widok na wschód. Na pierwszym planie maluje się Wysoka i Ciężki Szczyt, na lewo najwyższy szczyt całych Tatr — Gerlach, a na jego tle Ganek z wyraźną galerią Gankową. Po polskiej stronę panorama obejmuje całe Tatry, Podhale, Beskidy i Rysy przebiega czerwono znakowany szlak, łączący Toporową Cyrhle z Doliną Mięguszowiecką przez Dolinę Rybiego Potoku. Wierzchołek przeważnie zdobywa się, rozpoczynają wycieczkę od Morskiego odwiedzany szczyt jest najwyżej położonym punktem w całych Tatrach, dostępnym znakowanym szlakiem turystycznym. Do ciekawostek należy również fakt, że przejście to jest najwyżej położonym przejściem granicznym w całych szlakiem wymaga użycia rąk przy pomocy ubezpieczeń — łańcuchów i klamer. Przy podchodzeniu pomocne moze być zestaw do autoasekuracji czyli uprząż oraz lonże z karabinkami, takie jak tutaj...Wyjście tędy należy do poważniejszych wycieczek i powinna być podejmowana tylko przez osoby posiadające pewne doświadczenie górskie i umiejętność we wspinaniu się po skałach. Droga nie jest trudniejsza niż na Zawrat, ale zdarzają się tam częste wypadki. W warunkach zimowych, które w tym miejscu mogą utrzymywać się nawet do końca czerwca, należy posiadać odpowiedni sprzęt i umiejętność jego wycieczka na Rysy bez umiejętności i doświadczenia w poruszaniu się po śniegu i lodzie, używania czekana i raków oraz wiedzy na temat zagrożeń górskich nie powinna być historiiPierwsze znane wejście 30 lipca 1840 należało do Ede Blásy wraz z przewodnikiem ze Stwoły, natomiast pierwszego zimowego wejście dokonał Theodor Wundt i przewodnik Jakob Horvay w 1884 r. znad Popradzkiego szczyt wszedł Stefan Żeromski a w 1899 r. razem z mężem Maria Skłodowska — Cure. W latach 1913-1914 Rysy zdobył Włodzimierz Uljanow znany jako Lenin. Na cześć tego wyjścia na wierzchołku znajdowała się tablica upamiętniająca właśnie Lenina, była ona wielokrotnie niszczona przez polskich taterników. W czasach komunizmu władze czechosłowackie dla uczczenia wodza rewolucji organizowały masowe wejścia zw. „międzynarodowymi wejściami młodzieży na Rysy”.Skąd wzieła się nazwa RysyNazwa Rysów wbrew temu, co się często podaje, nie wywodzi się ani od długiej ukośnej „rysy” biegnącej wzdłuż grzędy, ani również od rysia. Rodowód nazwy sięga czasów, gdy Tatry były dopiero odkrywane przez pasterzy i turytów, a spora część Tatr była nienazwana. Rysy nazywano niegdyś razem Niżnie Rysy, Wyżni Żabi Szczyt i Żabiego Mnicha, liczne żleby przecinające zbocza i ściany w rejonie Morskiego Oka nazywano wtenczas rysami. Dopiero z czasem nazwa Rysy została przeniesiona na obecny szczyt, prawdopodobnie z powodu wyróżniającego ich masyw wielkiego żlebu, nazywanego „rysą”.Rysy są wyjątkowe ze względu na wartości botaniczne w pasie 2483-2503 m znaleziono tutaj aż 63 gatunki roślin na Rysy od Polskiej stronyOd schroniska 5 km, różnica wniesień wynosi 1100 m, czas to 3,5 h w górę, 3 h z na najwyższy szczyt Polski najlepiej zaplanować z noclegiem w schronisku obok Morskiego Oka i stąd ruszyć w godzinach porannych, możliwie jak budynku schroniska schodzimy w dół nad Morskie Oko, następnie z lewej strony jeziora idziemy ścieżką prowadzącą u stóp stromych zboczy Żabiego Szczytu Niżniego górującego 700 m wyżej. Dochodzimy do miejsca, w którym szlak zaczyna piąć się na 190-metrowy próg Czarnego Stawu Pod progu znajduje się żelazny krzyż z 1832 r., upamiętnia wizytę nad Morskim Okiem biskupa tarnowskiego Zieglera (na początku krzyż stał nad Morskim Okiem). Krzyż z tatrzańskiego żelaza wystawił proboszcz Staw Pod Rysami jest typowym jeziorem polodowcowym. Jego otoczenie ciemne i ponure pogłębia ciemna barwa jeziora, będąca wynikiem porośnięcia skał w wodzie przez sinice. Staw ma ponad 20 ha powierzchni i 76 m głębokości co daje mu drugie miejsce pod tym względem ze wszystkich jezior w Czarnego Stawu na RysySzlak na Rysy biegnie z lewej (wschodniej) strony Czarnego Stawu, po jego przeciwnej stronie popularna wśród taterników 500-metrowa ściana Kazalnicy obejściu stawu szlak biegnie pod górę, coraz stromiej, przekraczając nachylenie 30 stopni, urwistymi upłazkami wspina się Długim Piargiem. Następnie wśród rumowisk ku wschodowi wchodzimy do Piarżystego Kotła pod Rysami. Stromizna staje się większa, pokonujemy stromo nachylone płyty niekiedy pod kątem 40 stopni. Za sprawą okolicznych szczytów słońce tu nie dociera, możemy w tym miejscu spodziewać się częstych oblodzeń, przy wspinaczce pomocne będą sztuczne ułatwienia. Po remoncie przeprowadzonym we wrześniu 1994 r. na szlaku na Rysy zamontowano łańcuchy o łącznej długości 360 m oraz wykuto 70 stopni w skale. Wspinamy się trudnym, eksponowanymi popodcinanymi urwiskami płytami i żlebami w otoczeniu 100-metrowych ścian od Żabiego Wyżniego poprzez Niżnie Rysy, Rysy aż do Wołowego północ od szlaku, równolegle do naszej trasy biegnie długi, skośny żleb wypełniony śniegiem tzw. „rysa”. Po pewnym czasie wchodzimy na grań, łączącą Rysy z Niżnimi Rysami. Dość trudnym siodełkiem przechodzimy ponad charakterystyczna „rysą”, docieramy na z góry na Morskie Oko i satysfakcja, że stamtąd wyszło się na wierzchołek, pokonując 1100 m przewyższenia, to przeżycie do zapamiętania na zawsze. Ponieważ szczyt jest bardzo popularny w sezonie, na wierzchołku możemy spodziewać się sporej ilości z Rysów na Słowacką stronęZejść z góry można na Słowację lub z powrotem drogą, którą wyszliśmy. W trakcie powrotu należy zachować szczególną ostrożność, ponieważ zejście jest o wiele trudniejsze od Rysów od strony słowackiej jest łatwiejsze. Prowadzi tamtędy znakowany szlak turystyczny swój początek mający przy Popradzkim Stawie. Biegnie obok Chaty pod Rysami, przez Przełęcz Wagę, a stamtąd bezpośrednio na szczyt. Na Rysach jest przejście graniczne ze Słowacją. Przekraczając je dobrze wiedzieć, że Tatry słowackie są zamknięte od 1 listopada do 15 Encyklopedia Tatrzańska” Zofia i Witold H. Paryscy„Tatry Polskie przewodnik” Józef Nyka
Witaj podróżniku. Zabiorę Cię na najwyższy szczyt górski w Polsce – Rysy, których najbardziej wzniosły wierzchołek znajduje się na wysokości 2503 po stronie słowackiej. Polski wierzchołek ma wysokość 2499 Dla początkującego alpinisty to zdecydowanie nie lada wyzwanie i sprawdzenie swoich możliwości. Dojście zaczyna się od pokonania żmudnych asfaltowych serpentyn. Aż 9km w kierunku Morskiego Oka od Palenicy Białczańskiej z której zaczynamy, tutaj znajduje się parking i wejście do Tatrzańskiego Parku Narodowego. Ja osobiście polecam inne rozwiązanie które pozwoli przy okazji na aklimatyzację. Idąc w kierunku Morskiego od Palenicy, po km możemy przenocować w schronisku Doliny Roztoki. Miejscu przepełnionym tajemniczością i subtelną ciszą , które w odpowiedni sposób nastroi i zmotywuje Cię do dalszej wędrówki. Idąc na Rysy trzeba się zawsze liczyć ze zmianą aury. Różnice temperatur są znacznie odczuwalne, w zależności od pory roku. Jeśli nie chcesz pakować do plecaka zbędnej odzieży wstań jak najwcześniej ( zjedz śniadanie, zrelaksuj i wyrusz jak najwcześniej. Tak aby warunki były na całej trasie stabilne. Przed Tobą 6 km serpentyn które możesz sobie skrócić wyznaczonymi odcinkami przez las. Droga do Morskiego Oka to od 1 do marszu. Po drodze możesz zatrzymać się i złapać oddech na Włosienicy. Kiedy dotrzesz na Morskie Oko, około i spojrzysz wysoko w górę poczujesz dodatkowy bodziec mobilizujący. Miejsce jest tak urokliwe że nie będziesz w stanie ruszyć się dalej. Jednak szkoda czasu, najlepsze dopiero przed Nami. Czarny Staw; kolejny cel w drodze na szczyt, obok którego nie da się przejść obojętnie. Schodzimy od schroniska do samego brzegu Morskiego Oka, po czym ruszamy w lewo. Minutę później przechodzimy przez mostek na Rybim Potoku. Dalej ochoczo maszerujemy wygodną i dość szeroką ścieżką wzdłuż największego stawu Tatr. Kiedy dojdziemy pod Wielki Piarg, ujrzymy drogowskaz. W prawo odbija szlak okrążający Morskie Oko od zachodu, zaś w lewo w stronę naszego celu (oba są czerwone). Teraz czeka nas pierwsze wymagające podejście (20 minut), należy uważać gdyż kamienne płyty którymi szlak jest wyłożony mogą okazać się śliskie. Po drodze będzie Ci towarzyszyć delikatny chłód i odgłos od małego wodospadu znajdującego się z lewej strony szlaku. To Czarnostawiańska Siklawa. Gdy osiągniemy w końcu Czarny Staw pod Rysami, przed naszymi oczami rozpościera się wspaniały widok, głównie na Mięguszowieckie Szczyty. Zejść możemy jedynie tą samą drogą. Ale tego przecież nie chcemy. Nasz cel jest już w zasięgu oczu. Pod warunkiem że pozwala na to aura. Ja idąc na Rysy miałem ograniczoną widoczność przez mgłę. Widziałem zaledwie 50 metrów tego co przede mną. Czym wyżej widoczność ograniczała się nawet do 10 metrów. Idąc w nieznane, adrenalina sięgała najwyższego poziomu a emocje nawarstwiały z każdym kolejnym krokiem. Dla pasjonatów fotografii odbicie lustrzane w tafli wody, oferuje przepiękne kadry. Cienie rzucane przez szczyty oraz występująca w wodzie sinica Pleurocapsa polonica nadają jezioru ciemny, nieomal czarny kolor, co ma swoje odzwierciedlenie w jego nazwie. Światło rozchodzi się stopniowo a podwodne skały o złocistym zabarwieniu dodają niesamowitych efektów tonalnych. Wróćmy na szlak i do tego co przed Nami. Idziemy lewym brzegiem, po drugiej stronie stawu zaczyna się robić stromo. Przed nami godziny walki z własnymi słabościami. Początkowo stąpamy po kamiennych stopniach układającymi się w liczne zakosy , przecinają one zbocze odchodząc nieco w prawo. Po dwóch kwadransach dotrzemy do wielkiego głazu z którego Czarny Staw i część Morskiego Oka, bardzo ładnie się prezentują. Na dalszym odcinku szlak zwraca się powoli w lewą stronę i wprowadza nas do stromo opadającego, zasłanego głazami, Kotła pod Rysami. Szlak wiedzie stromo pod górę i po kolejnych kilkudziesięciu minutach osiąga skalną grzędę, którą prowadzi dalej w kierunku szczytu. Zaczyna się tutaj około godzinna, niezbyt trudna wspinaczka, którą w wielu miejscach ułatwiają łańcuchy. Po prawej stronie biegnie wypełniony śniegiem żleb opadający spod wierzchołka, któremu Rysy zawdzięczają swą nazwę. Uzupełnij płyny i zjedź coś lekkiego aby utrzymać siły. Po osiągnięciu grani szlak skręca w prawo i przy pomocy klamer oraz łańcuchów, obchodząc nieco kopułę szczytową wyprowadza nas na wierzchołek. Krótki odcinek szlaku prowadzący granią opadającą z Rysów ku Żabim Szczytom jest najbardziej eksponowanym i przepastnym fragmentem na całej trasie. Widok z Rysów obejmuje wszystkie najważniejsze szczyty tatrzańskie z Gerlachem, Lodowym, Łomnicą, Wysoką. Kilkadziesiąt metrów od polskiego wierzchołka wznosi się wierzchołek słowacki. Na szczycie znajduje się przejście graniczne otwarte w sezonie letnim. Pamiętaj turysto że na szczycie trzeba zachować szczególną ostrożność. A przejście pomiędzy wierzchołkami jest niezwykle wąskie i niebezpieczne. Zachowuj się w stosunku do innych turystów w sposób kulturalny i przyjazny. Dbaj o to by zachować na szczycie warunki czystości. Nie śmieć i nie zakłócaj ciszy która płynie z każdej strony. Pozdrawiaj każdego turystę i dodawaj mu otuchy. Pamiętaj o wygodnym i stabilnym obuwiu, o zapasie wody i apteczce pierwszej pomocy. Dobrze jest też zabrać rękawice które poprawią komfort wspinaczki po łańcuchach. Przed Tobą droga powrotna która przysparza niemniej trudności. Do zobaczenia na szlaku. We also dissertation writing services need consider that some of the artists in our schools and communities may be programmers or makers, not just illustrators and painters.
Hop na Rysy z Palenicy przez MokoAutor: BetiKaOpracowano: 2012-09-30 21:26:11 Trasa: Palenica Białczańska Wodogrzmoty Mickiewicza Schronisko PTTK nad Morskim Okiem Czarny Staw nad Morskim Okiem Rysy Czarny Staw nad Morskim Okiem Schronisko PTTK nad Morskim Okiem Miało być pięknie: duża grupa z możliwością podziału na "podgrupy"; panowie mieli pójść na Rysy (ambicjonalnie) a panie mogłyby się spokojnie poopalać np. pod Sarnią Skałą... mogłyby... Piotr nie przyjechał, na placu boju został się Michał - no i to marzenie aby wejść na Rysy. Podczas analizy wejścia od strony polskiej i słowackiej zdecydowaliśmy na spróbowanie podejścia od Czarnego Stawu pod Rysami - 'przecież to tylko 3,5 h'. Taaak. Biorąc pod uwagę długość dnia we wrześniu - tylko 12 h - i moją dość marną kondycję poniedziałkową przy podejściu do Moka zdecydowałam się na wzięcie udziału w tej karkołomnej wycieczce pod warunkiem przygotowania się dzień wcześniej w saunie w Aquaparku i wystartowania z Palenicy przed szóstą rano. Wszystko zgodnie z planem: basenu dzień wcześniej nie było a z Palenicy wyruszyliśmy o 6:30. Ale miałam zapewnienie, że na moje magiczne hasło: Michał, k... już dalej nie mogę, schodzimy - zejdziemy razem bez żadnych brawurowych zachowań typu "to zaczekaj, ja pójdę sobie sam na szczyt a Ciebie zabiorę, jak będę schodził" ;-) Mieliśmy dużo szczęścia do pogody - było bezdeszczowo, słońce nie operowało zbyt złośliwie, temperatura idealna na spacer, zachmurzenie umiarkowane i ruch turystyczny także. Słowem - właściwy timing. Kondycja i humor poprawiły się po pojawieniu się o ósmej pod schroniskiem. Czarny Staw pod Rysami - tak trudno osiągalny dwa dni wcześniej - teraz był już po pół godzinie. Tylko obawa przed porywaniem się na ten szczyt coraz bardziej rosła. Chwila namysłu przy Stawie i pozostało już tylko te "3,5h" na górę. Absolutny spokój i skupienie, odpoczynek w momencie, gdy organizm tego potrzebował. Aż do spotkania dwójki turystów - panów, z wyglądu których nie spodziewałam się, że odpuszczą. Zeszli z 2000 m. Było za ciężko. Poczułam, że jest ok bo ludzie tu nie będą się głupio zachowywać pędząc na łeb na szyję nie myśląc o racjonalnym rozłożeniu sił. Łańcuchy przy podchodzeniu na górę częściowo ułatwiają wędrówkę - bardziej przydają się schodzącym. Podejście nie jest trudne przy ładnej pogodzie, szczególnie, gdy wcześniej nie padało. Polecam tylko założenie rękawiczek bez palców - przynajmniej ja lepiej czuję skałę opuszkami ;-) Na szczycie istna wieża Babel - Polacy, Słowacy, Anglicy, Niemcy, Węgrzy - i każdy chce mieć to zdjęcie przy słupku. Jedno aparatem (samotny zdobywca), drugie komórką (dla znajomych aby od razu wiedzieli), trzecie z towarzyszem/ami wędrówki. Pstryk, pstryk, pstryk następny proszę! Najbliższa półka skalna oferująca trochę miejsca na wypicie herbaty i zjedzenie czegokolwiek jest ok 150 m niżej. Wierzcie mi, napar kokeichy wypity na wysokości ok. 2300 zyskuje inny wymiar :-) Czyste powietrze, przejrzysty widok na otaczające szczyty, nikła tafla stawów w dole, echo odbijające się od skał - to wszystko sprawia, że chcesz pozostać jeńcem tej chwili. To, co na dole zajmuje twoje myśli okazuje się tak szalenie nieistotne. Spore problemy okazują się być mikroskopijne, jesteś tu i teraz. Niebezpieczeństwem jest właśnie to uzależniające uczucie osadzenia we właściwej chwili, znalezienia swojego 'magicznego miejsca'. Uczucie niebiezpieczne, gdyż nie chcesz zejść na dół ;-) Zejście dla niektórych bywa zazwyczaj trudniejsze, bo kolana, bo zmęczenie. Ale nie na odcinku z łańcuchami czyli do 1800-1700. Akurat teraz łańcuchy ułatwiają już zejście znacznie je urozmaicając ;-) Istotnym problemem są turyści idący na górę o godzinie czternastej (zakładam, że będą schodzić do Moka a nie spać w Chacie po słowackiej stronie). Turyści się spieszą bo zaspali rano albo musieli zjeść śniadanie. Nie mają zamiaru przepuścić osoby, która schodzi. Tutaj ograniczę się tylko do wtrącenia, że jako osoba niezwykle opanowana niemalże musiałam ostro strofować podchodzących pod górę używając szantażu, że ich po prostu nie przepuszczę jeżeli mi się uczepią tego samego łańcucha na którym aktualnie wiszę. Mój kryzys nadszedł po zejściu z ostatniego łańcucha i rozpoczęciu najłatwiejszego odcinka - tylko skalne stopnie do Stawu pod Rysami, który się pięknie przybliża. Dziś wiem, że wtedy odeszły mi nerwy, odpuściła adrenalinka i do mózgu dotarł sygnał o zmęczeniu. W efekcie mojego powolnego tuptania, które nazywam czołganiem ;-) obiad w schronisku jedliśmy koło 17:00 Podsumowując: 9,5 h, +dużo szczęścia do pogody, +absolutne skupienie na trasie, -podchodzący, ignoranccy, popołudniowi zdobywcy. Szczęście nam dopisało, wyrobiliśmy się w czasie. Pogoda sprzyjała. Chętnie zrobię tę trasę w przyszłym roku w czerwcu gdy dzień będzie dłuższy. Absolutnie odradzam po i w deszczu. To nie ViaFerrata. Głazy miejscami są bardzo duże (wysokie) a półki skalne niezbyt szerokie. Echo pięknie się odbija od skał, równie ładnie możemy i my. Trasa wymagająca skupienia i rozwagi.
Tatry - pogoda dzisiaj ( Warunki: Żabi Mnich, Mały Kozi Wierch, Świnica Prognoza pogody w Tatrach na dzisiaj. Sprawdź warunki pogodowe: Niżnie Rysy, Mnich, Mały Kozi Wierch, Wołowiec, Zadni Mnich, Kozi Wierch, Kościelec, Świnica,... 3 sierpnia 2022, 12:04 Pogoda na Rysach dzisiaj ( i w kolejnych dniach. Tatry - temperatura, opady - warunki Prognoza pogody na Rysach na dzisiaj. Sprawdź, jakie warunki pogodowe będą i w kolejnych dniach. W środę temperatura na Rysach (Tatry) ma wynieść 8 °C. Z... 3 sierpnia 2022, 12:04 Niżnie Rysy - pogoda dzisiaj ( Warunki w górach (Tatry) Prognoza pogody na Niżnich Rysach na dzisiaj. Sprawdź, jakie warunki pogodowe będą i w kolejnych dniach. W środę temperatura na Niżnich Rysach (Tatry) ma... 3 sierpnia 2022, 12:03 Prasówka - wydarzenia dnia, podsumowanie z wczoraj - sprawdź, czy nie minęło Cię nic ważnego Przygotowaliśmy dla Ciebie poranną prasówkę. Zobacz artykuły, które nasi czytelnicy czytali najchętniej wczoraj, Sprawdź, czy nie minęło Cię nic ważnego.... 3 sierpnia 2022, 5:45 Rysy. Wyprawa na najwyższą polską górę przez najwyżej położone schronisko w Tatrach! Zapraszamy do wspinaczki Dla wielbicieli górskich wypraw niewątpliwie jednym z najważniejszych szczytów do zdobycia są Rysy – najwyższa polska góra leżąca na granicy ze Słowacją.... 2 sierpnia 2022, 22:16 Nie chcą być liderami, mogą zmieniać pracę nawet co dwa lata. Tak będzie wyglądała kariera obecnych studentów. Raport Inkubatora UW Pokolenie Z częściowo wkracza już na rynek pracy. Wiele z tych osób jest obecnie studentami, którzy dopiero programują swoją ścieżkę edukacyjno-zawodową. Jak... 2 sierpnia 2022, 13:47
szlak na rysy zdjęcia