Borys dziękuje, w imieniu pozostałych psiaków, wszystkim licznie dziś przybyłym Wszystkie psy poszły na długi spacer, w pięknej zimowej, scenerii i Najgrubszy niedźwiedź roku został wybrany na Alasce. Coroczne wydarzenie "Fat Bear Week" ma na celu wyłonienie zwierzęcia, które najbardziej przybrało na wadze przed zapadnięciem w sen zimowy. LAS: poszły tam ogary (lit.) ★★★ DOGI: psy arlekiny ★★ OGAR: jeden z tych co"poszły w las" ★★★ BaJo: HYCEL: łapie psy ★★★ HYCLE: łapią bezpańskie psy ★★ KONIE: poszły po betonie ★★★ MOPSY: psy pokojowe o krótkich pyskach ★★ SSAKI: psy, zebry i małpy ★★★ ZAGON: poszły po nim konie Las wyrasta na bezkresie, Ciemny wąwóz jest w tym lesie, W tym wąwozie lis miał jamę, A w tej jamie - dziwy same. Więc lusterko posrebrzane, Które z tego było znane, Że gdy czyhał ktoś na lisa, Powstawała na nim rysa. Prócz lusterka miał pudełko, Dokąd zajrzeć mógł przez szkiełko, By ustalić w sposób łatwy, Ogary poszły w las. Echo ich grania słabło coraz bardziej, aż wreszcie utonęło w milczeniu leśnem. Zdawało się chwilami, że nikły dwugłos jeszcze brzmi w boru, nie wiedzieć gdzie, to jakby od strony Samsonowskich lasów, od Klonowej, od Bukowej, od Strawczanej, to znowu jakby od Jeleniowskiej góry Psy z kotami poszły zaimprezować Od początku tygodnia notujemy większe zmiany cen na rynku hurtowym, które będą kontynuowane w kolejnych dniach - oceniają analitycy. . fot. Adobe Stock, boris hilgner/EyeEm Czy znasz wszystkie polskie rasy psów? Na pewno kojarzysz owczarki niemieckie, szkockie teriery czy buldogi francuskie. Jednak z naszego kraju także pochodzi kilka pięknych ras psów, które są doskonałymi przyjaciółmi, strażnikami i towarzyszami życia. Spis treści: Chart polski Gończy polski Ogar polski Polski owczarek nizinny Owczarek podhalański Polskie rasy psów: chart polski Polskie charty to piękne psy myśliwskie, znane już od XII wieku. Pochodzą prawdopodobnie od chartów azjatyckich i w przeszłości wykorzystywane były głównie do polowania na ptactwo. Z czasem zostały bardziej udomowione i stały się psami-towarzyszami. Dodatkowo charty wykorzystywane są jako psy reprezentatywne. Często biorą udział w wystawach i konkursach. Po II wojnie światowej hodowla chartów zanikła, a ich wykorzystywanie do polowań zostało zakazane. Rasę odtworzono pod koniec XX wieku. Charty polskie to silne, wysokie zwierzęta. Są najwyższe wśród wszystkich polskich ras. Jego budowa ciała pozwala na szybkie bieganie i pokonywanie długich tras. Zazwyczaj są krótkowłose, jednak na tułowiu często mają więcej włosów. To odważne i pewnie siebie psy, które lubią dominować i zaznaczać swój teren. Wymaga sporej dawki ruchu, więc najlepiej będzie się czuł w domu z dużym podwórzem. Lubi też częste spacery, może towarzyszyć swoim właścicielom podczas joggingu. fot. Polskie rasy psów: chart polski/Adobe Stock, Ewelina Polskie rasy psów: gończy polski Jeśli chodzi o polskie rasy psów, gończy jest jednym z popularniejszych. Występuje szczególnie na południu Polski – na Podhalu, w okolicach Beskidu, a także w Pieninach. Dawniej wykorzystywano go przede wszystkim do polowań. Gończy polski to średniej wielkości pies o zwartej budowie. Krótka sierść gładko przylega do ciała, najczęściej ma kolor czarny lub ciemnobrązowy. Często mają rude lub brązowe podpalenia na pyskach, łapach i brzuchu. Większość dorosłych osobników osiąga wzrost ok. 55 cm i wagę ok. 25 kg. To psy łagodne, odważne, ale nie agresywne. Nie ufają łatwo obcym osobom, ale przy bliższym kontakcie potrafią tworzyć silne więzi z właścicielami czy “przyjaciółmi domu”. To także rasa, która jest łatwa w szkoleniu i podatna na tresurę. fot. Polskie rasy psów: gończy polski/Adobe Stock, Tomasz Polskie rasy psów: ogar polski “Ogary poszły w las” – tak zaczyna się powieść Stefana Żeromskiego “Popioły”. Ogar to rasa zaliczana do psów myśliwskich i gończych. Pierwsze wzmianki o niej pojawiają się w XIV wieku. Psy te były bardzo popularne w Polsce, wykorzystywano je głównie do polowań. Na skutek licznych krzyżówek rasa prawie zanikła, ponieważ trudno było znaleźć ogary czystej krwi. W połowie XX wieku rasa została zrekonstruowana i zarejestrowana na liście Międzynarodowej Federacji Kynologicznej (FCI). Ogar to pies średniej wielkości o zwartej budowie i silnej sylwetce. Ma krótką sierść w kolorze brązowym lub czarnym. Często są podpalane i mają nieco ciemniejsze uszy. To psy łagodne i niezwykle towarzyskie. Potrzebuje kontaktu z człowiekiem i często zabiega o jego uwagę. Dobrze dogaduje się także z dziećmi. Są terytorialne i mogą zaatakować, jeśli uznają, że jego właściciel jest w niebezpieczeństwie. fot. Polskie rasy psów: ogar polski/Adobe Stock, Anna Polskie rasy psów: polski owczarek nizinny Owczarki polskie to kudłate psy w typie pasterskim. Wywodzą się od teriera tybetańskiego, a do Polski przybyły już w V wieku. W okresie II wojny hodowle owczarków nizinnych były nieliczne i z czasem większość osobników zaginęła. Rasę udało się odtworzyć po wojnie. To pies o średniej budowie i długiej sierści, która może mieć jednolitą barwę lub występować w wielu odcieniach naraz. Owczarki dobrze znoszą niesprzyjające warunki atmosferyczne. Potrzebują dużej dawki codziennego ruchu, a także regularnej pielęgnacji (kąpieli, przycinania sierści). To dość łagodne psy, pełniące najczęściej rolę psa-towarzysza. Mają silny instynkt stróżujący, przez co wykorzystywane są także jako psy pasterskie w niewielkich stadach (np. owiec). Owczarki nizinne są nieufne wobec obcych, ale mocno przywiązują się do swoich właścicieli. Są energiczne i mają skłonności do włóczęgostwa. Są też posłuszne i inteligentne, podatne na tresurę. fot. Polskie rasy psów: polski owczarek nizinny/Adobe Stock, everydoghasastory Polskie rasy psów: owczarek podhalański Owczarek podhalański to pies w typie pasterskim, choć dawniej służyły głównie do obrony przed wilkami i złodziejami. Najczęściej występowały wówczas w białym kolorze, który się wyróżniał i stanowił dla drapieżników zagrożenie. Pierwsze wzmianki i owczarkach podhalańskich pojawiają się w XVII wieku, choć rasa została uznana przez FCI dopiero na początku XX wieku. To duże, najczęściej białe i bardzo samodzielne psy. Nie potrzebują tyle uwagi od człowieka, ale lubią jego towarzystwo. Są łagodne i przyjazne wobec osób, które znają. Wobec obcych na początku bywają nieufne. Źle reagują na agresywne komendy i krzyk – zaniechają wówczas czynności, które robią. To także dość uparte psy, dlatego trudno się je tresuje. Kiedy są rozdrażnione, mogą zaatakować. To jedna z najpopularniejszych polskich ras psów. fot. Polskie rasy psów: owczarek podhalański/Adobe Stock, KATARZYNA WOLSKA-POC Czytaj także:Czy istnieją psy dla alergików?Największa rasa psaChińskie rasy psów NASZ KWARTALNIK - PIES nr 2(386)/2022 Supreme Best in Show Dziedziczenie cech behawioralnych Wiele cech, zarówno jakościowych, jak i ilościowych Zebrania FCI Portret rasy – niestrudzony pasterz z hiszpańskich wrzosowisk Nowotwory u psów, Proᴀlaktyka w hodowli, szersza perspektywa Sprzężony z chromosomem X u psa domowego ciężki złożony niedobór odporności Osobowość właściciela a problemy behawioralne Pudel wczoraj i dziś, Nosework, czyli węszenie za cynamonem Hunt & Fish Expo PON-y w Paryżu Coursing: Międzynarodowe Mistrzostwa Wielkopolski PP, V4, CACIL, CCWC, r. Crufts Dog Show 2022 Warto przeczytać: Psy okiem praktyka, Zwykły niezwykły przyjaciel, Nie! Prawnik radzi nr 1(385)/2022 Polish Top Dog 2021 Dziedziczenie cech pokrojowych Jak szybko i łatwo zostać hodowcą Portret rasy – z litewskiej kniei Nowotwory u psów Meandry psiego umysłu Pudli tryptyk cz. I Genealogia posłuszeństwa Wspomnienia: Zbigniew Szcześniak, Krystyna Jasielska EDS 2021 International weekend Ogar polski, pies dla każdego ? Zblewo stolicą pracujących polskich spanieli myśliwskich Warto przeczytać: Marcin Jan Gorazdowski opowiada o psach Charty z Jurajskich Biskupic "Ogar polski" Prawnik radzi nr 4(384)/2021 Wywiad z Przewodniczącym Zarządu Głównego Dziedziczenie typów sierści Portret rasy – africanis Ocena parametrów życiowych psa przez opiekuna jako pomoc w postawieniu diagnozy Wokół psiego ogona – ważny temat w hodowli psów Wspomnienia: - Zbigniew Ostrowski - Joanna Sońta Tajemniczy Bullenbeisser Pies na dzika Hodowla L'End Show Otwarte Mistrzostwa Polski IGP WDS 2021 II Klubowa Polskich Spanieli Myśliwskich XXXII Klubowa PON-ów Trzy dni z dogami I Wystawa Międzynarodowa w Przemyślu Pierwsza poznańska wystawa IX grupy Warto przeczytać: Rhodesian Ridgeback – pies doskonały Prawnik radzi Wyrok nr 3(383)/2021 O znaczeniu umaszczenia w ocenie psów Portrety rasy - kolos z antyku Zatrucia u psów Najczęściej spotykane wady postawy i układu ruchu Szkockie początki Namiętności i psy Hodowla Kronblommas Genealogia posłuszeństwa Ogary poszły w las Klubowa wystawa chartów Historyczny Westminster Pies, który zmienia życie Warto przeczytać - bajki bla psów, problemy zdrowotne u ras brachycefalicznych Ranking wystawowy 2020 Prawnik radzi nr 2(382)/2021 Symfonia barw Portrety rasy - powiew antyku Stany nagłe Roważania o psiej duszy Dobrostan psów w mieście Osobistości ze świata kynologii - Revaz Khomasuridze Wspomnienie - Andrzej Brabletz Głowne czynniki wpływające na rozchodzenie się zapachu Krycie więcej niż jednym reproduktorem w czasie jednej cieczki Wyprawka dla szczeniaczka The Polish Lowland Sheepdog Illustrating The AKC Standard Pies, który zmienia życie Psiarstwo w dawnej Polsce - cz. 3. Retro mopsy Warto przeczytać - Miejska "moralność" Ranking wystawowy 2020 - Lista TOP 20, cz. 2. Prawnik radzi nr 1(381)/2021 Fit for function cz. 13 Psi seniorzy w gabinecie lekarza Moralność, opieka terminalna, eutanazje Całoroczny sezon na kleszcza Portrer rasy - Czarne tulipany Labrador wspiera personel medyczny Wspomnienia - Ewa Bukład, Bożena Kalinowska Zapach Zeszyty Naukowe AR w Krakowie - Psiarstwo w dawnej Polsce cz. 2 COVIDowe dzieci Historia szczeniąt z rozmnażalni Moda i psy Pandemia a wystawy - podsumowanie 2020 roku Ranking wystawowy 2020 - Lista TOP 20 Prawnik radzi nr 4(380)/2020 Portret rasy – rumuńskie kruki Fit for function, cz. 12 Choroby gruczołu krokowego Od czubka nosa do końca ogona Ta przeklęta inteligencja Różne oblicza tropienia Wspomnienie o prof. J. Dyakowskiej Psiarstwo w dawnej Polsce cz. 1 Pies przewodnik niewidomych Artefakt z Łajkami XXXI Klubowa Wystawa PON-ów I Klubowa Wystawa Polskich Spanieli i Myśliwskich Badania weterynaryjne psów na wystawie Crufts nr 3(379)/2020 Fit For Function, cz. 11 Portret rasy – łowca gryzoni i stróż Wspomnienie - Magdalena Musiał "Zołzy u szczeniąt" Ale miłość... takie słowo Chart i sport, cz. 2 Gdy masz kota na punkcie psa Psy służbowe, graniczne, tropiące Dwa oblicza Border Collie Wystawy w dobie epidemii koronawirusa Posokowce i Tropowce w Dankowie Ranking Wystawowy 2019 Prawnik radzi nr 2(378)/2020 Crufts 2020 Portret rasy – bułgarskie olbrzymy Fit for Function - Pożytki z defomacji Choroby pęcherza moczowego Najczęstsze schorzenia psiego ucha Psiarze w czasach zarazy Rehabilitacja psów – czy warto? Wspomnienie Ewa Dorota Sobolta Sztuka wyboru Czy hodujemy zdrowe psy? Wirtuoz tresury - wspomnienie o płk. Franciszku Szydełce Chart i sport Rebecca Sarah Cross - Historia sukcesu Krajowa wystawa polskich spanieli myśliwskich Klubowa wystawa chińskich grzywaczy Wystawy jamników w Osace 2020 Prawnik radzi nr 1(377)/2020 Informacje Zarządu Głównego American Dog Shows - Orlando i Nowy Jork Fit for Function - szpice pasterskie Portret rasy – uniwersalny pies Pies sportowiec– uwaga to chart ! Najczęstsze przypadki dermatologiczne psich łap Choroby nadnerczy u psów Stereotypy wychowawcze Rehabilitacja psów – czy warto? Przewodnik psa doskonały Wspomnienie – Waldemar Mrowiec Psie piekło na rajskich plażach Chow-chow jubileuszowo MWPR w Lublinie i finał konkursu "Młody Prezenter" XX-lecie Klubu Terierów Typu Bull Poland Strong Team Zamostki 2019 Prawnik radzi Ogary poszły w las … i się zagubiły. Wczoraj Straż Miejska ze Swarzędza przywiozła nam bardzo dostojnego pensjonariusza, a mianowicie ogara polskiego. Na szczęście przebywał u nas tylko jedną dobę i dziś wieczorem został odebrany przez właścicielkę. Przy okazji dziękujemy właścicielce Pani Marcie za przywieziony dar dla Schroniska. Dziękujemy także anonimowemu darczyńcy, który zostawił dzisiaj dar dla Schroniska przy bramie – karmę oraz ręczniki. W przypadku zamkniętej bramy prosimy dzwonić na schroniskową komórkę – na terenie Schroniska zawsze jest pracownik, można mu przekazać osobiście. Nadal liczymy na Państwa pomoc w adopcji szczeniąt w typie dobermana, które czekają na nowych właścicieli ! foto: Adya/ Zanim nasze wystawowe championy doczekają się potomstwa, a słodkie maluchy ujrzą światło dzienne, musimy pomyśleć o dopełnieniu co najmniej kilku formalności. Zdobycie odpowiednich uprawnień i dokładne przemyślenie krycia to tylko wierzchołek góry lodowej – równie ważne jest wybranie odpowiedniego przydomka hodowlanego, czyli “nazwiska”, które nosić będą wszystkie szczenięta urodzone w naszej hodowli. Dlaczego przydomek hodowlany jest tak ważny? Bo w świecie kynologicznym jest naszą wizytówką i znakiem rozpoznawczym. Pojawiać się będzie wszędzie tam, gdzie pojawią się nasze psy – na krajowych i międzynarodowych wystawach, na wyścigach, zawodach i w rankingach. Stanie się spójną częścią naszego wizerunku, a podawany z ust do ust pozwoli stworzyć swego rodzaju markę. Jeśli więc poważnie myślimy nie tylko o udziale w wystawach, ale także na prowadzeniu odpowiednio przemyślanej i zaplanowanej hodowli, na wybór odpowiedniego przydomka warto poświęcić nieco więcej czasu niż przysłowiowy kwadrans. Słowa mają moc Są miłośnicy psów,do których nazwa ich hodowli przychodzi sama – to słowo, nazwa miejscowości, jakiś obcojęzyczny lub rodzimy wyraz, coś co określa ich psy lub cecha, która będzie przez nich pożądana u przyszłych pokoleń czworonogów. Zdarzają się nazwy hodowli pochodzące od nazw łacińskich, od przysłów, ulubionych cytatów, a nawet wierszy. Wszystko przez wiarę w to, że nazwy – podobnie jak ludzkie imiona – niosą w sobie coś wyjątkowego, symbolikę głębsze przesłanie, które rzutować będzie na dalsze losy hodowli. Na czym bazować, jeśli jednak nie mamy takiego wyjątkowego wyrazu czy sformułowania, które w naszej głowie równoznaczne jest z nazwą przyszłej hodowli? Na przykład na: wyglądzie i cechach budowy ciała charakterystycznych dla danej rasy (np. jamniki “Z gangu długich” czy grzywacze chińskie “Z gangu łysych”) charakterze hodowanych psów (np. border collie “Energizer” czy jamniki szorstkowłose “Herbu Kopidołek) pochodzeniu rasy, czyli nawiązaniu do pierwotnego obszaru, na jakim rasa została stworzona (np. briardy “Z krainy mgieł” czy syberian husky “Eskimoski domek”) nazwie rasy, która często sama odnosi się do pochodzenia czy najpopularniejszych miejsc występowania danych psów (np. charty rosyjskie borzoi “Chluba carewny”) charakterystycznych obszarach, w których dana rasa jest wykorzystywana (np. ogary “Poszły w las”) ukształtowaniu terenu czy cechach charakterystycznych miejsca, w którym znajduje się hodowla (np. airedale terriery “Sfora Znad Jeziora”) nazwisku czy imieniu właściciela (np. whippety “Lazarus” hodowane przez Katarzynę i Wojciecha Lazar, czechosłowackie wilczaki “z Peronówki” hodowlane przez Małgorzatę Peron czy owczarki niemieckie “od Szalonej Wandy” hodowane przez Wandę i Jacka Zarębę) własnych skojarzeniach lub po prostu grze słów (np. grzywacze chińskie “Nadobnisie i Koczkodany”, boksery z hodowli “Jedna na milion” czy “Pogromca ringu”) Ostatnia prosta Kiedy już wszystko dokładnie przemyślimy i wymyślimy wymarzony przydomek, czekają nas jeszcze sprawy “urzędowe”, czyli rejestracja przydomka w wybranym oddziale Związku Kynologicznego. Do 2006 roku wszystkie przydomki hodowlane były akceptowane i rejestrowane przez Zarząd Główny ZKwP. Później sprawdzanie, wydawanie opinii oraz rejestrowanie przeszło pod kuratelę FCI – Międzynarodowej Federacji Kynologicznej, która zrzesza hodowców i wystawców z całego świata. To właśnie do FCI trafi wypełniony przez nas wniosek, na którym znajdą się podstawowe informacje o nas (dane teleadresowe), dane rasy, dla której przydomek chcemy stworzyć oraz miejsce na kilka propozycji nazw, które wymyślamy. Lepiej wpisać ich więcej, bo czasem zdarza się, że FCI odrzuci nasz wniosek – nie wybierze propozycji z numerem 1, czyli tej najbardziej pożądanej, a w najgorszym przypadku nie wybierze żadnej kolejnej z listy. Dzieje się tak najczęściej ze względu na podobieństwo do już istniejącej hodowli lub problematyczne podejście do polskich znaków (ą,ę,ź,ć,ś,ó). Dlatego zanim prześlemy wypełniony wniosek warto zweryfikować, czy nasza wyśniona nazwa nie figuruje już w spisach FCI – można to sprawdzić na stronie Wykaz ten jest stale aktualizowany – czas naniesienia nowych hodowli to ok. 7 dni, a sam czas oczekiwania na zarejestrowanie przydomka to ok. 90 dni. Mile widziane są takie przydomki, z wypowiedzeniem których problemu nie będzie miał obcokrajowiec. Wybierając przydomek powinniśmy myśleć perspektywicznie – nasze psy mogą przecież z powodzeniem startować na zagranicznych wystawach lub trafić do zagranicznych domów. Dobrze również brać pod uwagę to, że przydomek przypisywany jest do osoby, nie do rasy, jeśli więc zmienimy preferencje i zamiast dogów zaczniemy hodować ratlerki, jedne i drugie będą nosić to samo “nazwisko”. Dobrze również przećwiczyć brzmienie przydomka z ewentualnymi psimi imionami i zaznaczyć, czy będzie on pisany przed czy po nich. Zarówno FCI jak ZKwP dopuszczają obie opcje, co łatwo zauważyć np. w zapisach katalogów wystawowych: imiona psów, pisane zawsze w całości wielkimi literami znajdują się raz przed, a raz po zapisanej w tradycyjny sposób nazwie hodowli. Fot: KPP Inowrocław Wraz z przyjściem wiosny odkrywa się co roku problem dzikich wysypisk w lasach. Mówimy tutaj nie o pojedynczych śmieciach, ale niekiedy wręcz o hałdach odpadów. Wciąż znajdują się bowiem osoby, które żyją w przekonaniu, że mogą bezkarnie pozbywać się odpadów w lesie, robiąc to z pobudek egoistycznych, bowiem na ich szkodzie wobec przyrody stracimy wszyscy. Okazuje się, że nie jest do końca bezkarne. Wydawać się może, że gdy uda nam się wyrzucić odpady tak aby nikt nie wiedział np. pod osłoną nocy, wówczas będziemy bezkarni. Okazuje się, że tak nie jest – policyjne psy są wstanie po zapachu dotrzeć do właściciela śmieci. Inowrocławska policja zaangażowała psa tropiącego w Dąbrowie Biskupiej, gdzie w lesie sprawca doprowadził do powstania dwóch dzikich wysypisk. Pies tropiący doprowadził funkcjonariuszy do 42-latka, który nie dość, że musiał posprzątać las ze swoich odpadów, to zapłacił też mandat. Pamiętajmy, że nowe przepisy znacznie zaostrzyły wysokość kar za zaśmiecanie, które w skrajnych przypadkach mogą wynieść nawet 10 mln zł.

psy które poszły w las