4x 205/60R16 OPONY ZIMOWE NOWE KOMPLET 4 szt ŚNIEGOWE ZESTAW 205 60 16 SNOW. od Super Sprzedawcy. D. Kup Opony w Opony do samochodów osobowych na Allegro.pl. Bezpieczne zakupy w sieci. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. Mnożymy szerokość opony (185) razy jej profil (50) i otrzymany wynik dzielimy przez 100 (jeżeli chcemy uzyskać wynik w milimetrach) lub przez 1000 (jeżeli jednostką wynikową ma być centymetr). Otrzymujemy zatem: (185 * 50) / 1000 czyli wspomniane 9.25 cm. Druga (szybsza) metoda: 185 * 0,50 = 92.50 mm (wysokość profilu opony 185/50R16). Kierowca limuzyny jest raczej zainteresowany bezpieczeństwem i komfortem jazdy. Firma Michelin utworzyła dwie gamy specjalnych opon do samochodów elektrycznych: MICHELIN Pilot Sport EV i MICHELIN e.PRIMACY. Każda z tych gam odznacza się innymi parametrami, które spełniają różne wymagania. 7.5 – szerokość podawana w calach. J – profil kołnierza felgi. 16 – średnica felgi podawana w calach. H2 – profil przekroju felgi. ET 35 – odsadzenie podawane w milimetrach. Każdy z wymienionych parametrów felg został wyjaśniony w poniższych akapitach. Opisane zostały również inne oznaczenia, z którymi można spotkać Jakie opony preferują właściciele samochodów: Nexen czy Kumho. Eksperci i zwykli kierowcy przeprowadzili testy i próby, zastanawiając się, które opony są lepsze: Kumho czy Nexen. Pod względem trwałości, obsługi, hałasu i innych parametrów marki nie ustępują sobie nawzajem. Jakość opon jest równie wysoka. Kim są najlepsi niemieccy producenci ogumienia? Niemiecka firma Continental jest bez wątpienia jednym z najbardziej znanych producentów ogumienia. Powstała w 1871 roku w Hanowerze i od początku specjalizowała się w produkcji wyposażenia do samochodów. Dzisiaj zajmuje się głównie dostarczaniem wysokiej jakości ogumienia, ale ma w . Niektórzy producenci aut poprzez swoje homologacje konkretnie wskazują które opony są "właściwe" dla ich aut. Czy coś jest na rzeczy czy to mówiąc krótko ściema? że, tak zapytam niczym Ryszard Cebula z Uwagi! TVN. Piszę tę notkę w związku z informacja prasową Oponeo pt. Opony z homologacją czy bez - które wybrać? gdzie jest ten temat wyjaśniany. Proszę to przeczytać, ja tylko streszczę, że są dwa rodzaje owych homologacji, o pierwszej niżej, a druga to robienie opon "z myślą o aucie". Czyli w praktyce przychodzi producent auta do fabryki opon i mówi jaką chce oponę, producent ją robi (zwykle na bazie jakiejś) i później nazywa podobnie do już istniejącego modelu (zwykle na bezie tego co robił) bo bez sensu wymyślać nową nazwę. O czymś takim już dawno i parę razy słyszałem, że "te same opony" montowane w lepszych autach to nie "te same opony" które później można kupić w sklepie z oponami. Tzn. wszystkie te opony mają swoje numerki napisane małym druczkiem i aby było dokładnie to samo to te numerki muszą się zgadzać. Druga sprawa to "wybieranie przez producentów" czyli producent wybiera kilka czy -naście różnych modeli opon które pasują wszystkimi rozmiarami i parametrami do danego auta i zarazem te które w jego oczach nadają się. Bo nie wszystkie opony o danym rozmiarze mają tę homologację. Tutaj z pewnością ktoś uzna, że to po prostu efekt umów handlowych, tylko i wyłącznie. Ja nie jestem tego zdania bo np. w przypadku mojego auta to każdy lepszy producent ma w ofercie opony z ową homologacją więc nie widzę tutaj sensu takich umów, chyba, że zmowy przeciwko gorszym producentom opon. Ale ważniejszą sprawą jest po prostu to, że do tej pory jeździłem na czterech różnych kompletach opon letnich i tylko ten komplet na którym auto wyjechało z fabryki miało tę homologację. I jak łatwo się domyślić tylko z tym kompletem wszystko było w porządku i nie mogłem się do niczego przyczepić, przeciwnie, było lepiej niż można było się spodziewać. Te pierwsze opony to Michelin Primiacy HP które zużyłem do samego końca, oczywiście też jeżdżąc po torze. Baloniaste, trzymały jak trzymały ale zużywały się równomiernie, nie pocięły się na tarkach, mi się podobały. Drugi komplet to Michelin Primacy 3, w moim mniemaniu jako nowy lepszy model tych HP i tutaj ważne jest to, że nie były zgodne z indeksem prędkości Y (300 km/h) ale W (270 km/h) bo nie było Y i zarazem po co mi taka prędkości jak tyle nie pojadę? pomyślałem... pozostałe parametry takie jakie powinny być. Na tych oponach przejechałem 5 czy 7 tys. km, każda wizyta na torze mocno odbijała się na bieżniku, w sumie to zaliczyłem raptem kilka wizyt na małych obiektach i opony poszły na śmietnik bo cały bieżnik był pocięty. Nie kupię już opon o niższych parametrach niż wymagane, nawet jak nie pojadę 300 km/h. Na tych samych torach jeździłem wcześniejszymi Primacy HP i nie było takiego problemu. Trzeci komplet to moje aktualne Continental ContiSportContact 5 które mają wszystkie zgodne parametry (ale nie mają owej homologacji Audi) i generalnie jest OK poza tym, że są za miękkie do tak ciężkiego auta i wystarczy trochę "ostrzej" pojechać aby kierownica dostała Parkinsona czyli konieczne było wyważenie kół. jechałem na nich na deszczowym SuperOES w Kielcach gdzie wyniki i trzymanie na mokrej nawierzchni oceniłem pozytywnie ale do domu wracałem z telepiącą się kierownicą powyżej 90 km/h. Do tych opon powinni dawać abonament w wulkanizacji na wyważanie. Gdy już kolejny raz wyważałem te opony to wulkanizator bardzo je chwalił, mówił, że był na prezentacji na Ułężu i znakomicie trzymały, duże prędkości, szybkie szykany, wszystko super... na pytanie jak to opony wyglądały po tej prezentacji? nadawały się tylko i wyłącznie na śmietnik - odpowiedział, tak też myślałem. Ostatni komplet to Michelin Pilot Super Sport które też nie miały zgodnych parametrów bo miały większą nośność oraz dopisek XL czyli dodatkowe wzmocnienie a na wlepce jest napisane aby przy tym rozmiarze nie brać opon z owym XL... ale innych nie było. Te opony oceniam bardzo pozytywnie co do tego do czego je wybrałem czyli jazdy po torze ale na drodze komfort był mizerny, mocno telepało, sztywno, dla mnie mordęga na co dzień. Gdyby auta do jazd próbnych miały te opony to chyba by Audi nie sprzedało żadnego A4. Dodam, że mam podstawowe zawieszenie, zwane "komfortowym". Powyższe to niejako negatywne przykłady i aby mieć lepszy obraz sytuacji powinienem kupić komplet z ową homologacją aby przekonać się czy oby na pewno nie będzie się można do czegokolwiek przyczepić ale mi to wystarcza. Jestem przekonany, że jakbym kupił jakiś model opon z już tych "przebranych" przez producenta auta więc z dopiskiem AO to byłoby tak jak powinno, tak jak z tymi Primacy HP z pierwszego montażu. Zimówki mam z AO, są w porządku. Ja na te homologacje patrzę pozytywnie, na moje oko nie są to opony wybrane na chybił trafił ale faktycznie sprawdzone i takie jakie będą w porządku. Nietrafione opony to kiepsko wydane 2,5 tys. zł i kilkadziesiąt tysięcy km przebiegu (chyba, że rozlecą się wcześniej). Jeżeli komuś chce się i da radę sam merytorycznie wybrać spośród całej oferty te najlepsze opony no to OK, ja (już) wolę brać te z dopiskiem AO choć dalej nie wiem który model będzie najlepszy bo każdy lepszy producent ma oponę z owym AO dla danej felgi. No ale nie pisałbym tego wątku gdyby nie taka sytuacja, otóż czasami te opony o różnych homologacjach albo i bez homologacji mają różne właściwości. Trochę kłuci się to z twierdzeniem, że są to dokładnie te same opony co bez homologacji a jedynie wybrane przez producentów. Oczywiście muszą być one też wyprodukowane dla producenta bo przecież dopisku AO na boku opony nie dokleja się. I teraz, opona Michelin Primacy HP o rozmiarze 225/50R17, tej samej nośności i indeksie prędkości, ma różne właściwości na etykiecie w zależności od tego dla jakiego producenta została zrobiona. Tutaj akurat dla BMW ma lepsze parametry niż dla Audi a bez homologacji nie widać jaką ma etykietę (ale zapewne taką jak dla Audi). Ale chodzi o definicję i teorię, jakoby to wszystko było identyczne i takie same. Jeżeli tak to dlaczego te opony mają inne właściwości? już wcześniej coś takiego widziałem dla innych opon, wtedy Audi było "lepsze". Na pewno te opony z gwiazdką czyli homologacją BMW będą takie same jak tańsze z homologacją Audi czy bez homologacji o gorszych właściwościach? Na koniec ceny. Wiele razy słyszałem, że te homologacje to tylko wyciąganie kasy, tj. cena za taką oponę jest wyższa. Tak jest jak kupuje się opony w ASO, tam można kupić tylko te z homologacjami i wysokimi marżami a w przypadku niezależnych sklepów zwykle różnica jest niewielka, czasami te z AO są po prostu tańsze. Te przekreślone 725 zł to pewnie sugerowana cena z ASO. Mam te zimówki i jak rok temu je kupowałem to też te z AO były tańsze niż bez AO. Czytaj także Zmiana opony Michelin Primacy HP na Primacy 3 oraz oponiarskie homologacje producentów 7 stopni ma znaczenie Federal Fz-201 Debiutancka 2. runda SuperOES Tor Kielce 2014 Pęknięcie opony w zakręcie na torze Komentarze (8) skocz na koniec Patryk, 2015-01-31, 00:17 Mnie zawsze uczono, że budowę samochodu zaczyna się właśnie od opon. adrianp., 2015-02-01, 17:58 A ja powiem tak - do momentu, w którym kupisz (i wyjeździsz) Spalaczu kolejne letnie opony AO, to to co napisałeś, to zwykłe gdybanie. może się po prostu okazać, że wszystkie opony trafiające do naszego kraju i innych z obszaru Trzeciej Europy są zwykłymi prawie odpadami. tak jak chemia, itp. Pierwsze zimówki Alpin A4 jakie kupiłem nie miały AO bo był to pierwszy ich sezon jak je wprowadzili do sprzedaży (sezon 2010/2011). Podobały mi się, byłem z nich zadowolony, na torze też zdobywałem ordery i proporczyki jadąc na nich, też przy dużych prędkościach też da się jechać, i tak sobie pomyślałem, że za chwile będą one *wybrane przed producenta* i w kolejnym sezonie już były dostępne te opony z AO. Teraz jeżdżę już na drugim komplecie, kupiłem sobie z AO by było tańsze niż bez AO. Myślę, że z letnimi będzie OK, nie wiem dlaczego twierdzisz, że to gdybanie, cudów przecież nie ma. Jak Conti trzymają dobrze na mokro, są miękkie, mają *deszczowy* bieżnik to zarazem długo nie pociągną na suchej nawierzchni. Zarazem PSS są dobre i wytrzymałe na sucho (też na wilgotnej nawierzchni), fajnie mi się jeździło, nie widziałem większego sensu aby zmieniać je na torze na semi-slick ale zarazem komfort mizerny, telepały strasznie. Primacy3 z definicji były słabsze, trzeba było się trzymać indeksów. Ja tutaj nigdzie nie widzę żadnych niedoróbek czy odpadów, po prostu taka charakterystyka tych opon i dla mnie jest jasne dlaczego nie są one polecane do mojego auta. AutoSklep, 2015-02-03, 22:24 Niestety wiele takich cudownych słów (bajerów) wymyślono po to by sprzedać towar a do tego w wyższej cenie. Jak to się ma do opon to trudno stwierdzić, ktoś musiałby dla przykładu przetestować w tym samym czasie 4 różne opony w tym samym aucie ;-) No przecież napisałem, że różnice w cenie są zwykle niewielkie i w dwie strony, raz taniej, raz drożej. Co do testowania to też miąłem 3 komplety z AO (licząc zimówki, też te Alpin A4 które później dostały dopisek) i 3 bez AO i jak na razie te co miały tzw. homologację spisywały się poprawnie a do tych bez to można się było do czegoś przyczepić. piwo, 2015-02-06, 06:09 Ciekawe. anwet nie wiedzialem ze istnieje taka sytuacj z oponami. a odnosnie homologacji to ktos wie jak zmienily sie rozparzadzenia uni europejskiej skoro ad048 przestaje miec homologacje drogowa? chodzi o nadmierny halas wydawany przez opony semislick? to samo z r888 wlasnie wypuszczaja r888r by spelnic nowe kryteria. radosuaf, 2015-02-06, 11:30 Może to działa w przypadku Audi, Pirelli P7 Cinturato, które miałem oryginalnie założone w Alfie, dość szybko zaczęły ząbkować, czyli ciężko powiedzieć, że były dobrane do samochodu. W klasie popularnej pewnie wygrywa ten, który taniej... Rob - Audi Q5, 2016-10-12, 12:27 Coś na rzeczy jest. Potwierdzam, opony z ASO lub te na których auto wyjeżdza z salonu są lepsze. 2 x kupiłem opony w Internecie (topowe modele) - i raz że było lekkie bicie przy wyższych prędkościach (wyważanie nie pomagało) dwa zawsze gorsze właściwości jezdne... :( Te w sklepach Internetowych to może być towar 2 gatunku w większości źle magazynowane co dodatkowo je psuje. Napisz komentarz Pewnie nurtuje Cię odwieczne pytanie: czy lepsze opony zakładać na tył, czy na przód. Czy na koła napędzane czy skręcające? Jakimi kryteriami kierować się w wyborze? Moja w tym rola, aby rozwiać wszystkie wasze na zużytych oponach niesie za sobą duże niebezpieczeństwo poślizgu. Z tego właśnie powodu nie powinno się bagatelizować wymiany opon. Nie zawsze jednak sytuacja finansowa pozwala na zakup czterech nowych kapci do swojego wozidła. Jak zatem znaleźć złoty środek?Najpierw zastanówmy się jakie korzyści niesie za sobą zdecydowanie się na jedno z rozwiązań, a potem wyciągnijmy z tego jakieś mądre opony z przodu = podsterownośćŁyse opony na przedniej osi powodują podsterowność, spowodowaną różnicą w przyczepności. To takie zjawisko które polega na uślizgu przednich kół. Szczególnie daje się to we znaki podczas jazdy na śniegu lub mokrej nawierzchni. Pojawia się głównie w autach polega na ucieczce przednich kół względem kół tylnych w zakręcie. Dalsze skręcanie powoduję całkowitą utratę panowania nad autem i wyrzucanie przodu auta. W skrócie: „- Samochód nie skręca” By odratować się z takiej sytuacji należy prostować kierownicę jednocześnie zwalniając delikatnie autem do momentu odzyskania przyczepności na kołach przedniej osi, jeśli hamowanie silnikiem okaże się nieskuteczne trzeba użyć hamulca, ale nie blokując kół. Dopiero po odzyskaniu przyczepności powinno się rozpocząć skręcanie kierownicą na nowo, kontrolując sytuację i nie doprowadzać do niej ponownie, w przeciwnym razie wylądujemy na drzewie 🙂Powyższa grafika obrazuje zjawisko podsterowności wywołanej zużytym ogumieniem na przednich kołach lub zbyt mocnym dodaniem gazu w aucie przednionapędowym na śliskiej opony z tyłu = nadsterownośćŁyse ogumienie na tylnej osi może doprowadzić do nadsterowności. To zjawisko dotyczy zwykle aut tylnonapędowych, dlatego jest to zjawisko lubiane przez facetów, petrolheadów, młodych kierowców i adeptów driftingu na parkingu pod LIDLem (nie mylić z lataniem na ręcznym :D) W nadsterowności dochodzi do uślizgu tylnych kół. W skrócie: „- Dupa ucieka” Jeśli kierowca nie zareaguje odpowiednio szybko to nadsterowność doprowadzi do obrócenia auta. W tym przypadku też możesz skończyć na drzewie tylko nie zobaczysz jak się rozbijasz 🙂Nadsterowność występuje też w aucie przednionapędowym, jeśli tylko istnieje duża dysproporcja pomiędzy zużyciem opon, szczególnie objawia się to w śniegu, deszczu lub na oblodzonej wizualizacja przedstawia zjawisko nadsterowności wywołanej zużytymi oponami na tylnych kołach lub zbyt mocnym dodaniem gazu w aucie tylnonapędowym na śliskiej aut boją się nadsterownościProducenci aut tylnonapędowych z mocnymi silnikami celowo montują na tylnych kołach szersze opony. Jest to potrzebne, aby koła były w stanie przenieść wysoki moment obrotowy na nawierzchnię drogi tak by nie kręcić bezsensownie jest np. w Porsche 911 GT3. Nie trzeba daleko szukać, nawet BMW E46 z pod maską miało z tyłu szersze tylne w Porsche 911 GT3Które więc opony zakładać na przód? – Gorsze!Z dwojga złego lepiej wybrać podsterowność. Jest o wiele łatwiejsza do opanowania od nadsterowności, bo jeśli ucieka przód auta to wystarczy delikatnie zdjąć nogę z gazu, a auto powróci na swój tor niekontrolowany uślizg tylnych kół może nas mocno zaskoczyć -szczególnie gdy nie mamy umiejętności kierowcy rajdowego, ale nawet zawodowiec rajdowiec może zdziwić się gdy zabija go rutyna podczas jazdy tysięczny raz tą samą trasą do domu. Przy nadsterowności ważna jest szybka reakcja i pewne ruchy wiem, są głosy przeciw…Kierowca rajdowy lub wyścigowy wybierze lepsze ogumienie z przodu, bo chce panować nad autem w każdej sytuacji, ale podczas codziennej eksploatacji, kiedy nie mamy 100% czujności lepiej zdecydować się na wariant „dla Kowalskiego” i lepsze opony zostawić na tylnej osi. Jeśli zaś wybieramy się na trackday, autoslalom czy KJS wtedy lepiej przenieść je na przednią oś, zapewnimy sobie tym sposobem pełną kontrolę nad pamiętaj, aby lepsze opony montować z tyłu, bez względu na to czy masz przedni czy tylni napęd! Rób to jednak z głową i nie zamieniaj kolejności opon jeśli producent auta celowo zamieścił na tylnej osi opony szersze niż na przedniej (tak jak wspomniane wcześniej Porsche)Tak, łatwiej będzie wyjechać z zaspy, podjechać pod wzniesienie, a nawet przyspieszać w aucie przednionapędowym z nowymi oponami z przodu, ale bezpieczeństwa to nie gwarantuje. Otagowano:bezpieczeństwooponyopony zimowezima Cześć, jestem zapalonym pasjonatem motoryzacji, majsterkowiczem i bądź co bądź... blogerem. Wkurza mnie życie w wielkim mieście i swój blog motoryzacyjny traktuję jako odskocznię od szarej codzienności. Zresztą, jak to mówią "co za dużo to niezdrowo", hobby nie może być związane z pracą. Tak wiem, na moim blogu często przewija się temat beemek, mam dwie. Siłą rzeczy to właśnie wokół tej marki toczy się moje życie :) Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! 05 Jan 2019 11:39 4002 #1 05 Jan 2019 11:39 User removed account User removed account Level 1 #1 05 Jan 2019 11:39 "Opony homologowane są produkowane pod konkretny model samochodu, dlatego ich montaż do innego pojazdu niż sugerowany przez producenta mija się z celem... Założenie opon bez homologacji może przyczynić się do zmiany właściwości jezdnych oraz utraty kontroli nad pojazdem podczas ekstremalnych sytuacji drogowych. Ponadto kontrola na stacji diagnostycznej z oponą bez homologacji może skończyć się zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego. " A dla wielu wydaje się, że wystarczy, że opona będzie okrągła... No i pojawia się, bardzo często podnoszony temat odpowiedzialności w razie wypadku - kolizji. Przecież każdy "dobry prawnik" zrobi użytek z tego, że ktoś poruszał się na oponach niewłaściwie dobranych do auta, oraz, że ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania. No i trzeba pamiętać, że dociekliwy policjant zabierze dowód, ukarze mandatem i odejdzie z uśmiechem, pozostawiając kierowcę z rozdziawioną ze zdumienia gębą. #2 05 Jan 2019 11:52 ^ToM^ ^ToM^ Level 40 #2 05 Jan 2019 11:52 kazik-t wrote: A dla wielu wydaje się, że wystarczy, że opona będzie okrągła... No i pojawia się, bardzo często podnoszony temat odpowiedzialności w razie wypadku - kolizji. Przecież każdy "dobry prawnik" zrobi użytek z tego, że ktoś poruszał się na oponach niewłaściwie dobranych do auta, oraz, że ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania. No i trzeba pamiętać, że dociekliwy policjant zabierze dowód, ukarze mandatem i odejdzie z uśmiechem, pozostawiając kierowcę z rozdziawioną ze zdumienia gębą. Nikt ne szczęście tego nie sprawdza. Policja co najwyżej sprawdza czy wysokość bieżnika jest zgodna z przepisami i czy opon nie jest w inny sposób uszkodzona. Natomiast czy opona jest Michelin, Pirelli czy Dębica to już nikogo nie obchodzi. Twój problem jest teoretyczny. #3 05 Jan 2019 12:10 User removed account User removed account Level 1 #3 05 Jan 2019 12:10 ^ToM^ wrote: kazik-t wrote: A dla wielu wydaje się, że wystarczy, że opona będzie okrągła... No i pojawia się, bardzo często podnoszony temat odpowiedzialności w razie wypadku - kolizji. Przecież każdy "dobry prawnik" zrobi użytek z tego, że ktoś poruszał się na oponach niewłaściwie dobranych do auta, oraz, że ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania. No i trzeba pamiętać, że dociekliwy policjant zabierze dowód, ukarze mandatem i odejdzie z uśmiechem, pozostawiając kierowcę z rozdziawioną ze zdumienia gębą. Nikt ne szczęście tego nie sprawdza. Policja co najwyżej sprawdza czy wysokość bieżnika jest zgodna z przepisami i czy opon nie jest w inny sposób uszkodzona. Natomiast czy opona jest Michelin, Pirelli czy Dębica to już nikogo nie obchodzi. Twój problem jest teoretyczny. Teoretyczny jest twój wpis, bo w nim, pokazujesz, że nie posiadasz nawet w minimalnym stopniu pojęcia o czym piszesz. Bo wg. twojej teorii, nazwa producenta jest homologacją, więc lepiej -> nie pisz już w tym temacie. Nie ośmieszaj się więcej....chyba, że lubisz. #4 05 Jan 2019 12:32 ^ToM^ ^ToM^ Level 40 #4 05 Jan 2019 12:32 kazik-t wrote: Teoretyczny jest twój wpis, bo w nim, pokazujesz, że nie posiadasz nawet w minimalnym stopniu pojęcia o czym piszesz. Bo wg. twojej teorii, nazwa producenta jest homologacją, więc lepiej -> nie pisz już w tym temacie. Nie ośmieszaj się więcej....chyba, że lubisz. Lubię, lubię. Więc nie masz się co unosić. Na 100% nikt tego nie sprawdza! Ani policja, ani ubezpieczyciel, ani stacje diagnostyczne, które wydają zaświadczenie o dopuszczeniu pojazdu do ruchu. Jak znasz kogoś, kto to sprawdza to napisz. Też się pośmieję tak jak i Ty. Podejrzewam, że rynek oponiarski zaczyna lobbować i stąd pojawia się taki temat. Występują trzy grupy homologacyjne ogumienia: Grupa obowiązkowa – opon należących do tej grupy nie wolno montować do żadnej innej marki samochodów, z wyjątkiem tej homologowanej. Grupa techniczna - w przypadku tych opon, możliwy jest ich montaż do innych pojazdów, ale pod pewnymi warunkami określonymi przez danego producenta opon. Homologacje dowolne - przy których nie istnieją przeciwwskazania, by montować je do innych pojazdów, niż homologowane. Głównym oznakowaniem opon dopuszczonych do sprzedaży i użytkowania opon w Europie jest znak ”ECE”. Znakiem „ECE“ producent potwierdza, że przy produkcji opony stosował się do europejskiej regulacji ECE R30. Widoczne jest to przez wybite na boku opony „E”. E_ECE_3...pdf Download ( kB) Połączenie litery "E” i kodu liczbowego (umieszczona w okręgu lub prostokącie) określa Państwo Członkowskie UE, które udzieliło homologacji zgodności opony z tą normą i uzyskało homologację uprawniającą do obrotu na rynku europejskim. Homologacja taka zostaje udzielona oraz zostaje przyznany numer homologacji części w odniesieniu do każdego typu opony. Brak symbolu E - opona taka nie może być używana na terenie Unii Europejskiej. Jeżeli ktoś jednak np. zacząłby sprawdzać homologację do danego pojazdu, np. stacje diagnostyczne to rozwiązaniem jest zakup drugiego kompletu kół (dowolnego zamiennika zgodnego technicznie z naszym oryginałem i jeżdżenie na nim) i przed jazdą na badanie techniczne założenie fabrycznego kompletu. Jednak nic nie mi nie wiadomo o tym, aby na dziś taki problem w ogóle istniał. #5 05 Jan 2019 12:50 pepe150 pepe150 Level 36 #5 05 Jan 2019 12:50 kazik-t wrote: "Opony homologowane są produkowane pod konkretny model samochodu, dlatego ich montaż do innego pojazdu niż sugerowany przez producenta mija się z celem... Założenie opon bez homologacji może przyczynić się do zmiany właściwości jezdnych oraz utraty kontroli nad pojazdem podczas ekstremalnych sytuacji drogowych. Ponadto kontrola na stacji diagnostycznej z oponą bez homologacji może skończyć się zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego. " Jak masz miliony monet to zakładaj. Znajdź mi jakie były opony homologowane do Passata B5. A jak znajdziesz, to czy dalej są produkowane, bo zakładanie gumy mimo że NOWA a ma 10 lat mija się z celem. #6 05 Jan 2019 12:58 ^ToM^ ^ToM^ Level 40 #6 05 Jan 2019 12:58 pepe150 wrote: Jak masz miliony monet to zakładaj. Znajdź mi jakie były opony homologowane do Passata B5. A jak znajdziesz, to czy dalej są produkowane, bo zakładanie gumy mimo że NOWA a ma 10 lat mija się z celem. To kolejny problem, aby znaleźć zgodną oponę do swojego wozu, który ma kilka czy kilkanaście lat. Znajomy był swoim nowym (no ze 2-3 lata już ma) Karoq nad morzem na wczasach. Podczas wycieczki z Gdańska do Kołobrzegu opona się uszkodziła, tak że nie dało się jej naprawić. Samochód pojechało lawetą do ASO na wymianę - bo taka była opcja w ubezpieczeniu. Niestety, oryginalna opona już nigdzie nie była dostępna i ASO musiało wymienić mu na inną - w sumie dwie musieli zmienić. Teraz na przodzie ma dwie nowe a z tyłu dwie stare. Podkreślę, zadanie zostało wykonane przez przedstawiciela producenta choć płacił za całość ubezpieczyciel. Da się? No da się! A teraz, gdzie szukać opon zgodnych(homologowanych) do samochodów jeszcze starszych. #7 05 Jan 2019 13:54 ociz ociz Moderator of Cars #7 05 Jan 2019 13:54 Nie znajdziesz bo nigdy takich nie było. To jest nowy wymysł więc dotyczy "nowych" samochodów. #8 05 Jan 2019 16:09 ^ToM^ ^ToM^ Level 40 #8 05 Jan 2019 16:09 ociz wrote: Nie znajdziesz bo nigdy takich nie było. To jest nowy wymysł więc dotyczy "nowych" samochodów. Też tak myślę. Podstawa to wymyślać durne wymogi i łupić kierowców. #9 05 Jan 2019 17:14 ^ToM^ ^ToM^ Level 40 #9 05 Jan 2019 17:14 kazik-t wrote: Pozytywne jest to, że doczytałeś. Zrobiłeś też wklejkę, ale nie umieściłeś jednak znaku " " by nie stwarzać wiadomego wrażenia. Za to masz minus. Ale. Pomimo, że doczytałeś nadal temat jest dla ciebie nieodgadnięty. Drugi minus. Pisałem, byś się nie nadwyrężał. Śmiech śmiechem, ale najwidoczniej przejawiasz uporczywą odporność na wiedzę. No więc teraz posłuchajmy twoich mądrości. Trudno się w takim temacie wykazać jakąś ogromną wiedzą. No bo niby jakiej tu trzeba wiedzy, aby wiedzieć, że to sztuczny problem? Opony się montuje jakie są dostępne w hurtowniach i u wulkanizatorów. Musieliby pozamykać wszystkie zakłady wulkanizacyjne. Gdyż żaden z nich nie miałby co klientom montować do samochodów, gdyby mieli postępować, jak sugerujesz w tytułowym wpisie. Tymczasem jak podjedziesz do dowolnego z warsztatów oponiarskich w tym kraju to każdy ma, albo najdalej na drugi dzień zorganizuje odpowiednie opony co twojego samochodu. Z całą pewnością nie pochodzą one od producenta samochodu. Będzie to z pewnością jakaś przypadkowa opona, przypadkowego producenta, choć oczywiście zgodna parametrami z fabryczną i zapewne o bardzo wysokiej jakości. Wygląda na to, że oponiarze nie znają się na oponach i do wszystkich pojazdów montują złe. #10 05 Jan 2019 17:24 strucel strucel Level 33 #10 05 Jan 2019 17:24 Ja się tylko w motocyklach spotkałem z naklejkami wskazującymi konkretne modele/producentów opon, faktycznie w nowych autach też takie są? #11 05 Jan 2019 17:34 ociz ociz Moderator of Cars #11 05 Jan 2019 17:34 Nie we wszystkich, głównie tylko w tych z górnej półki. #12 05 Jan 2019 18:38 User removed account User removed account Level 1 #12 05 Jan 2019 18:38 ^ToM^ wrote: Trudno się w takim temacie wykazać jakąś ogromną wiedzą. No bo niby jakiej tu trzeba wiedzy, aby wiedzieć, że to sztuczny problem? Opony się montuje jakie są dostępne w hurtowniach i u wulkanizatorów. Pisałem, że jesteś odporny na wiedzę, ale brniesz dalej i nie ukrywasz przekonania, że wystarczy by opona była okrągła. #13 05 Jan 2019 18:42 Romulus7874 Romulus7874 Level 28 #13 05 Jan 2019 18:42 Podobnie jak niektórzy (starsi) użytkownicy samochodów pochodzących z Francji; do "śmierci" swoich pojazdów leją Elf bo tak naklejone na tylnej szybie. #14 05 Jan 2019 19:12 User removed account User removed account Level 1 #14 05 Jan 2019 19:12 Nie wiele wiesz, jeśli tak piszesz. Znam samochód Łada 2107 z przebiegiem ok 1 mln km w którym od nowości lany jest ELF. A w temacie, w moim SUV są opony z oznaczeniem A0. Można ? Można. #15 05 Jan 2019 19:16 ^ToM^ ^ToM^ Level 40 #15 05 Jan 2019 19:16 kazik-t wrote: Nie wiele wiesz, jeśli tak piszesz. Znam samochód Łada 2107 z przebiegiem ok 1 mln km w którym od nowości lany jest ELF. A w temacie, w moim SUV są opony z oznaczeniem A0. Można ? Można. No można, ale co z tego niby wynika? Chciałeś się pochwalić, że kupiłeś 2x droższe opony niż to niezbędne? Poza tym AO a nie A0. Po drugie to wszystko, to żadna wiedza tajemna. Opis: 2_dodatkow... Download ( kB) No więc poczytajmy twoje mądrości w tym arcytrudnym temacie. Dajesz śmiało! #16 05 Jan 2019 19:19 tzok tzok Moderator of Cars #16 05 Jan 2019 19:19 Do supersamochodów są dedykowane, homologowane opony, dające gwarancję, że opono nie rozleci się podczas jazdy z prędkością 350km/h, wytrzyma masę, oraz moment obrotowy przekazywany na koła. Jeśli nie masz Bugatti Veyrona, Ferrari F70 czy czegoś w tym stylu to nie masz się czym martwić. Do zwykłych samochodów są tylko zalecenie odnośnie rozmiaru opon i parametrów felg (średnica, ET, szerokość, średnica otworu centrującego, liczba i rozstaw śrub). Nie na każdą felgę 17 cali można bezpiecznie założyć każdą oponę 17 cali. #17 05 Jan 2019 21:39 User removed account User removed account Level 1 #17 05 Jan 2019 21:39 tzok wrote: Do supersamochodów są dedykowane, homologowane opony, dające gwarancję, że opono nie rozleci się podczas jazdy z prędkością 350km/h, wytrzyma masę, oraz moment obrotowy przekazywany na koła. Jeśli nie masz Bugatti Veyrona, Ferrari F70 czy czegoś w tym stylu to nie masz się czym martwić. Do zwykłych samochodów są tylko zalecenie odnośnie rozmiaru opon i parametrów felg (średnica, ET, szerokość, średnica otworu centrującego, liczba i rozstaw śrub). Nie na każdą felgę 17 cali można bezpiecznie założyć każdą oponę 17 cali. No dobra, a co z beemwu m3 ze zdjętym odcięciem ? takie coś pojedzie prawie 300 a jakby dokleić turbinę to robi się gorąco. Dedykacja, czyli w tym przypadku homologacja ma na celu zapewnienie optymalnych osiągów. Takie opony są zakładane na pierwszy montaż i są stosowane do wielu marek. NIe tylko tych jeżdżących bardzo szybko, choć dla tych właśnie robi się specjalne opony gwarantujące w zasadzie to, że się za szybko nie rozlecą. Tu piszemy o samochodach dostępnych dla wielu użytkowników. Tu podane sa przykłady marek samochodów i oznaczeń opon do nich dedykowanych BV i Ferrari nie posiadam i nie chciałbym posiadać, tym nie da się jeździć. #18 05 Jan 2019 22:00 ^ToM^ ^ToM^ Level 40 #18 05 Jan 2019 22:00 kazik-t wrote: No dobra, a co z beemwu m3 ze zdjętym odcięciem ? takie coś pojedzie prawie 300 a jakby dokleić turbinę to robi się gorąco. Dedykacja, czyli w tym przypadku homologacja ma na celu zapewnienie optymalnych osiągów. Takie opony są zakładane na pierwszy montaż i są stosowane do wielu marek. Nie tylko tych jeżdżących bardzo szybko, choć dla tych właśnie robi się specjalne opony gwarantujące w zasadzie to, że się za szybko nie rozlecą. Tu piszemy o samochodach dostępnych dla wielu użytkowników. Po pierwsze. Nie masz możliwości jechać 300 km/h. Chyba tylko skończony imbecyl mógłby próbować gdzieś na drodze publicznej tyle jechać, nawet w RFN, gdzie teoretycznie wolno. Nawet gdybyś jednak mógł gdzieś jechać 300 km/h np. na zamkniętym torze. To tam możesz sobie założyć do auta dowolne opony jakie uznasz że wytrzymają takie obciążenie. Bez problemu założysz np: Nexen N'Fera SU1 albo Michelin Pilot Super Sport, Dunlop Sport Maxx RT2 czy też Pirelli P Zero (i dziesiątki innych) - wszystkie z indeksem Y czyli do 300 km/h. Na co ci potrzebna ta homologacja? One mogą się z taką prędkością kręcić - producent testował i gwarantuje. Homologacja na opony to wymysł ruskiej burżuazji albo oferm z Unii Europejskiej. #19 05 Jan 2019 22:03 web69 web69 Level 31 #19 05 Jan 2019 22:03 Słyszałeś o czymś takim jak zdrowy rozsądek? Zakładasz do samochodu opony w odpowiednim rozmiarze i już... Jeśli przerabiasz samochód, jak wspomniałeś, wywalasz odcinkę i podnosisz moc o 750KM to chyba założysz troszkę lepsze opony... Czy szukasz rozwiązania problemu który sam stwarzasz? #20 05 Jan 2019 22:29 arekb81 arekb81 Level 27 #20 05 Jan 2019 22:29 kazik-t ma rację, tylko źle ugryzł temat. Kupując nowy samochód z salonu dostaje się świadectwo homologacji i są w nim wyszczególnione rozmiary opon, które można montować do samochodu. Zazwyczaj 3-4. I to są wg. autora te "homologowane opony", których zamontowanie nie powoduje zmian parametrów trakcyjnych samochodu. #21 05 Jan 2019 22:40 ociz ociz Moderator of Cars #21 05 Jan 2019 22:40 Nie ma racji, szuka jedynie usprawiedliwienia dla swojej jazdy z LED-ami zamiast żarówek. #22 05 Jan 2019 22:45 Strumien swiadomosci swia Strumien swiadomosc... Level 43 #22 05 Jan 2019 22:45 tzok wrote: Jeśli nie masz Bugatti Veyrona, Ferrari F70 czy czegoś w tym stylu to nie masz się czym martwić. Bo wywalasz 100000zł na komplet i jesteś szczęśliwy że znów możesz zapier....... swoją zabawką. A autor kazik-t wrote: No i trzeba pamiętać, że dociekliwy policjant zabierze dowód, ukarze mandatem i odejdzie z uśmiechem, pozostawiając kierowcę z rozdziawioną ze zdumienia gębą. A co Tak cię potraktował bo mu pyskowałeś hehe ..... .. #23 05 Jan 2019 22:49 arekb81 arekb81 Level 27 #23 05 Jan 2019 22:49 Quote: Nie ma racji, szuka jedynie usprawiedliwienia dla swojej jazdy z LED-ami zamiast żarówek. Co ty człowieku bredzisz? Gdzie tu jest mowa o jakichś LEDach? Temat jest konkretny, więc trzymajmy się go. #24 05 Jan 2019 22:57 ociz ociz Moderator of Cars #24 05 Jan 2019 22:57 @arekb81 To własnie Ty nie załapałeś o czym jest ten temat. Mowa jest o autach w których można założyć wyłącznie konkretny model opony, konkretnego producenta. Na szczęście są one nieliczne. Autor tematu myślał że błyśnie że skoro w jego mniemaniu większość jeździ na niewłaściwych oponach to i on sobie może z niewłaściwym źródłem światła... #25 05 Jan 2019 22:59 arekb81 arekb81 Level 27 #26 05 Jan 2019 23:24 ^ToM^ ^ToM^ Level 40 #26 05 Jan 2019 23:24 arekb81 wrote: No wreszcie. W poście #4 to Ci wkleiłem. Nie zawracaj sobie głowy homologacjami. Kup dobrej jakości opony, w odpowiednim rozmiarze, nośności i dopuszczalnej prędkości i masz problem z głowy. Jak policjant czy diagnosta zobaczy, że masz porządne opony i prawidłowy bieżnik to na pewno nic więcej badał nie będzie. W całej tej "zabawie" najważniejszy jest zdrowy rozsądek. Bo jedni zakładają za szerokie felgi, gdzie pół koła wystaje z karoserii inni wsadzają z za niskim profilem i krzywią felgi na byle kamieniu i potem się dziwą, że policjant zabiera dowód rejestracyjny i kieruje na badanie techniczne. #27 06 Jan 2019 01:09 User removed account User removed account Level 1 #27 06 Jan 2019 01:09 ociz wrote: Nie ma racji, szuka jedynie usprawiedliwienia dla swojej jazdy z LED-ami zamiast żarówek. Tak, dokładnie tak jak piszesz, dlatego zakładam opony homologowane (A0) #28 06 Jan 2019 05:39 stasiekb100 stasiekb100 Level 26 #28 06 Jan 2019 05:39 Niemiec kupił auto na niemieckie drogi. Jesli Polak sprawadzi to auto to czar homologacji prysł, bo na polski asfalt musi iść inna mieszanka gumy. Pierdylion papierków nie zastąpi zdrowego rozsądku i dostosowania się do warunków na drodze. #29 06 Jan 2019 06:07 user64 user64 Level 25 #29 06 Jan 2019 06:07 Niedługo wymyślą powietrze homologowane do konkretnej marki a później modelu auta. Przecież takie Audi nie może jeździć na takim samym powietrzu co Fiat, no jak, toż to Audi. Ale to wszystko z głodu robią, głodu kasy, bo kasa musi się zgadzać. #30 06 Jan 2019 09:32 Strumien swiadomosci swia Strumien swiadomosc... Level 43 #30 06 Jan 2019 09:32 To czemu do poloneza nie są jak myśle homologowane opony 15 195 r60 a na nich auto jeździ skręca i przyśpiesza o niebo lepiej jak na tych malutkich 13 stkach. Czemu w f10 jak założysz nie własciwe ogumienie to nie da się jechać? Od czasu e90 czyli tak od 2005 r w bmw jest ten problem, po prostu auto lata po drodze. Koszmar z tymi parchami. Każdemu kierowcy zależy przede wszystkim na bezpiecznej i ekonomicznej jeździe. Właśnie dlatego warto zadbać o odpowiednie napompowanie kół, które są jedynym punktem styczności auta z podłożem. Przekonaj się, jakie powinno być ciśnienie w oponach i sprawdź, czym grozi jego niewłaściwy poziom. Jak sprawdzać ciśnienie w oponach? Prawidłowy poziom ciśnienia w oponach zapewnia cichą i bezpieczną jazdę. Jest to także decydujący czynnik w kwestiach obniżenia kosztów eksploatacyjnych pojazdu. Odpowiednio napompowane koła gwarantują krótszą drogę hamowania, lepszą przyczepność, dłuższą żywotność ogumienia i zoptymalizowane opory toczenia, obniżające poziom spalania paliwa. Wszystko to przekłada się na komfortową, bezpieczną i ekonomiczną jazdę. Warto regularnie sprawdzać poziom ciśnienia w oponach – najlepiej robić to raz w miesiącu oraz przed każdym wyjazdem w dłuższą trasę. Należy pamiętać, aby kontrolować ogumienie po kilkugodzinnym postoju, ponieważ wtedy będzie posiadało odpowiednią temperaturę. Pomiar dokonany na rozgrzanej gumie, ze względu na rozprężony gaz, wskaże przekłamany wynik. Zalecany poziom można ustalić na kilka sposobów: podczas rozmowy ze specjalistą, np. mechanikiem lub sprzedawcą ogumienia, na tabliczce informacyjnej umieszczonej w aucie lub w instrukcji obsługi pojazdu, w tabeli ciśnień, pozwalającej ustalić właściwą wartość, uzależnioną od marki i modelu pojazdu oraz pojemności i mocy silnika. Ciśnienie można sprawdzić samodzielnie lub skorzystać z fachowej pomocy. Do mierzenia ciśnienia wykorzystuje się specjalne urządzenie o niewielkich rozmiarach. Największą dokładnością charakteryzują się manometry elektroniczne. Można także udać się do warsztatu wulkanizacyjnego, serwisu wymiany opon lub zakładu kontroli pojazdu. Szybkim rozwiązaniem jest również wizyta na stacji benzynowej, gdzie można skontrolować poziom ciśnienia i jeśli zajdzie konieczność uzupełnić go. Jednak przed pomiarem warto odczekać chwilę, aby temperatura gumy wyrównała się z warunkami panującymi w otoczeniu. Do uzupełnienia ciśnienia można wykorzystać pompkę nożną, kompresor elektryczny lub kompres znajdujący się na stacji paliw. Kompresor samochodowy przeznaczony do domowego użytku sprawdzi się także do uzupełniania ilości powietrza w sprzęcie sportowym. Jakie ciśnienie powinno być w oponach? Każdy producent określa, jaki poziom ciśnienia powinno mieć ogumienie w konkretnym modelu samochodu. Taka informacja umieszczana jest w instrukcji obsługi auta oraz na tabliczce lub naklejce informacyjnej, którą najczęściej można znaleźć na przednich drzwiach, schowku, pokrywie bagażnika, desce rozdzielczej lub na klepce wlewu paliwa. Wartości te mogą różnić się ze względu na rozmiar ogumienia, liczbę pasażerów czy ilość przewożonego bagażu. Bezpieczną i uniwersalną wartością ciśnienia w oponach jest 2,2 bara, choć nie zawsze jest to wartość optymalna dla konkretnego modelu samochodu. Ciśnienie w przednich i tylnych kołach powinno mieć taki sam poziom przede wszystkim w małych i średnich autach osobowych. Wartość ciśnienia powinna być zawsze jednakowa na tej samej osi. W dużych, mocnych pojazdach opony montowane z przodu mogą różnić się od tych tylnych. Jeśli przednie gumy są węższe, to z pewnością zalecany poziom ciśnienia będzie różny dla każdej osi. Niepoprawny poziom ciśnienia zagraża bezpieczeństwu jazdy i może przyczynić się do kolizji drogowej. Sprawi również, że konieczna będzie szybsza wymiana ogumienia. Ciśnienie jest wyrażone głównie w kilopaskalach – jednostce, która po przesunięciu przecinka o 2 miejsca w lewo zostaje zamieniona na bary lub atmosfery. Warto wiedzieć, że na oponach znajduje się informacja o zalecanym maksymalnym ciśnieniu dopuszczanym dla konkretnej gumy. Wartość optymalną można znaleźć na samej oponie – producent umieszcza na niej wartość, która może różnić się w zależności od modelu auta, w którym jest zamontowana. Jakie ciśnienie w oponach zimowych? Warto także mieć świadomość, że na poziom ciśnienia wpływa temperatura otoczenia. Im niższe wartości, tym mniejsze ciśnienie. Dziesięciostopniowe różnice w temperaturze mogą obniżać wartości ciśnienia o około 0,2 bara. Dlatego warto zwiększyć ciśnienie w oponach zimowych. Jakie ciśnienie w dojazdówce? Aby móc skorzystać z dojazdówki, należy pamiętać o utrzymywaniu w niej odpowiedniego poziomu ciśnienia. Zazwyczaj koło dojazdowe powinno być napompowane znacznie bardziej niż koła jezdne. Wartość ciśnienia w dojazdówce jest dużo wyższa i powinna wynosić około 4,2 bara. Niewłaściwe ciśnienie w oponach – jakie są skutki? Nieodpowiednia wartość ciśnienia przekłada się na niszczenie opon, ponieważ źle pracujące ogumienie będzie się przegrzewało, co może grozić nawet eksplozją. Niewłaściwie zastosowane ciśnienie pogarsza właściwości jezdne z punktu widzenia bezpieczeństwa, ekonomii i ekologii. Zarówno za wysoki, jak i za niski poziom ciśnienia będzie wpływał negatywnie na ogólny stan ogumienia. Za duże ciśnienie zmniejsza przyczepność i przyspiesza zużycie elementów zawieszenia oraz bieżnika. Zniekształcona struktura bieżnika pogarsza precyzję kierowania autem oraz stabilność w trakcie wchodzenia w zakręty. Obniża także komfort jazdy i zwiększa ryzyko uszkodzenia opony spowodowanego wjechaniem w dziurę lub uderzeniem w krawężnik. Wieloma negatywnymi skutkami objawia się zbyt niskie ciśnienie, które przekłada się na wydłużoną drogę hamowania na mokrej nawierzchni, małą odporność na aquaplaning oraz niewłaściwe reakcje podczas manewrowania pojazdem. Można spodziewać się także trudności ze sterowaniem, ryzyka wystąpienia nieoczekiwanego wystrzału opony w trakcie jazdy, szybszego i nieregularnego zużycia gumy oraz części układu kierowniczego. Nadmiernie napompowane opony nie wpływają na poziom spalania paliwa, w przeciwieństwie do niedopompowanego ogumienia, które sprawi, że samochód będzie zużywał więcej paliwa. Zbyt wysokie ciśnienie przyczyni się do wycierania bieżnika, a za małe sprawi, że będzie opona będzie niszczyła się po bokach. Jak działa czujnik ciśnienia w oponach? Producenci samochodów przede wszystkim dla zwiększenia bezpieczeństwa montują w autach systemy automatycznie monitorujące poziom ciśnienia w oponach. Można wyróżnić urządzenia służące do pomiaru bezpośredniego lub pośredniego. Bardzo dokładne czujniki bezpośrednie są umieszczane wewnątrz opony, dzięki czemu bezustannie oddziałuje na nie panujące ciśnienie. Dzięki temu natychmiast sygnalizują zmiany wartości. Składają się z nadajnika radiowego oraz z czujki ciśnienia. Proste, stosunkowo tanie w montażu czujniki pośrednie do działania wykorzystują inne urządzenia pomiarowe. Do wskazania wyników służą złożone metody interpretacji. Przed użyciem należy je skalibrować, pompując opony do odpowiedniego poziomu i zapisując ustawienia w pamięci komputera. Odpowiednio napompowane ogumienie gwarantuje lepszą, bezpieczniejszą oraz bardziej ekonomiczną jazdę. Przy problemach z ciśnieniem w oponach warto szybko reagować, ponieważ pozwoli to zminimalizować możliwe zagrożenia, a także ograniczyć koszty naprawy lub wymiany kompletu ogumienia. Budowa opony samochodowejRola samochodowej opony jest czÄ™sto niedoceniana przez kierowcĂłw. Jednak jest to jedyny punkt styku samochodu z nawierzchniÄ…. Poza rozsÄ…dkiem kierowcy i elektronicznymi systemami kontroli trakcji, opony rĂłwnieĹĽ wpĹ‚ywajÄ… na bezpieczeĹ„stwo podróży. Warto wiÄ™c poznać budowÄ™ nowoczesnej Opona samochodowa. BieĹĽnik to część opony stykajÄ…ca siÄ™ z nawierzchniÄ…, zrobiona z mieszanki różnych gum, aby osiÄ…gnąć wymaganÄ… twardość. KsztaĹ‚t bieĹĽnika oraz jego głębokość decydujÄ… o przyczepnoĹ›ci opony do nawierzchni, a co za tym idzie - o bezpieczeĹ„stwie. Opasanie Opasaniem nazywamy warstwy kordu stalowego uĹ‚oĹĽone obwodowo. GłównÄ… funkcjÄ… tej części opony jest utrzymywanie ksztaĹ‚tu czoĹ‚a opony, na ktĂłre w trakcie jazdy dziaĹ‚ajÄ… różne siĹ‚y (np. nacisk samochodu) oraz nierĂłwnoĹ›ci na drodze. Osnowa Budowa opony: 1. opasanie, 2. osnowa, 3. drut, 4. felga, 5. bieĹĽnik, 6. opona, 7. stopka. OsnowÄ™ stanowiÄ… warstwy kordu poliestrowego, poliamidowego, stalowego lub wiskozowego. Warstwy te w stosunku do siebie sÄ… uĹ‚oĹĽone pod różnymi kÄ…tami, co decyduje o wĹ‚aĹ›ciwoĹ›ciach trakcyjnych opony i stanowi waĹĽny czynnik konstrukcji opony. Stopka Miejsce styku opony z felgÄ… nazywamy stopkÄ… opony. SkĹ‚ada siÄ™ ona z drutĂłw stalowych uĹ‚oĹĽonych obwodowo. Stopka zapewnia szczelność opony bezdÄ™tkowej, a takĹĽe zablokowanie opony na obrÄ™czy. Jako, ĹĽe obecnie stosowane sÄ… powszechnie opony bezdÄ™tkowe ich wnÄ™trze musi być bardzo szczelne. Dlatego teĹĽ pokryte jest ono warstwÄ… gumy ze specjalnego kauczuku. Podyskutuj na forum Zapraszamy do dyskusji na naszym forum: Jakie wybrać opony?Wasze komentarze:Autor(ka): bobData nadesĹ‚ania: 20:09Ĺ»eby kupić dobra oponÄ™ trzeba popytać ludzi ktĂłrzy jeĹĽdĹĽÄ… samochodami i czujÄ… je, a nie siÄ™ nimi przemieszczajÄ…. Ciekawe dlaczego nikt nie bada jak opony zachowujÄ… siÄ™ po 10,20,30 tyĹ› km. PrzecieĹĽ nie jeĹşdzimy caĹ‚y czas na nowych. Z mojego doĹ›wiadczenia i rozmĂłw z kolegami kierowcami wynika ĹĽe to co Ĺ›wietnie wypada w testach jako nĂłwka szybko traci swoje wĹ‚aĹ›ciwoĹ›ci. Tak dla przykĹ‚adu z moich doĹ›wiadczeĹ„: WygrywajÄ…ce testy Goodyeary i Continentale strasznie szybko siÄ™ szmacÄ…, robiÄ… siÄ™ Ĺ›liskie i czÄ™sto je trzeba dowaĹĽać z powodu lichej konstrukcji; czÄ™sto nie wytrzymujÄ… polskich drĂłg deformujÄ…c siÄ™. Po prostu zamiast inwestować w jakość połączonÄ… z ĹĽywotnoĹ›ciÄ… caĹ‚a para w reklamÄ™ i pierwsze wraĹĽenie kosztem konstrukcji opony. Konkurencyjny, skromnie siÄ™ reklamujÄ…cy w porĂłwnaniu do innych Michelin czy Bridgestone praktycznie nigdy nie wygrywa testĂłw, za to swoje parametry trzyma wyjÄ…tkowo dĹ‚ugo dziÄ™ki zoptymalizowaniu parametrĂłw i doskonaĹ‚ej konstrukcji. Po kilkunastu tysiÄ…cach Goodyeary i Continentale zaczynajÄ… wyraĹşnie tracić swoje parametry a Michelin i Bridgestone nadal Ĺ›wietnie siÄ™ trzyma. Jak Goodyear i Continental praktycznie jest do wyrzucenia to Michelin i Bridgestone ma przed sobÄ… jeszcze sezon z caĹ‚kiem niezĹ‚ymi parametrami. PrzeliczajÄ…c koszt opony na 100km te najdroĹĽsze w zakupie okazujÄ… siÄ™ najtaĹ„szymi GOODYEAR, jak nazwa wskazuje "dobry rok", drugi Ĺ›redniawo, trzeci licho albo dlaczego Goodyear wchodzi z wielkÄ… pompÄ… na rynek z kolejnymi modelami opon o wyrafinowanych nazwach a po sezonie lub dwĂłch sklepy i hurtownie wyprzedajÄ… je w wielkich iloĹ›ciach poniĹĽej kosztĂłw. Poza tym jakim cudem dopuszcza siÄ™ do ruchu w UE ChiĹ„sko-TajwaĹ„skie półprodukty OPONOPODOBNE, wrÄ™cz niebezpieczne w wiÄ™kszoĹ›ci awaryjnych sytuacji na drodze, szczegĂłlnie mokrej. To ĹĽe po 15 tyĹ› siÄ™ zuĹĽyjÄ… albo rozlecÄ… o ile nie wystrzelÄ… na trasie to inna sprawa. Lepiej pytać siÄ™ i uczyć na błędach innych niĹĽ sugerować siÄ™ testami i reklamÄ… lub po wpĹ‚ywem impulsu typu cena-promocja-wyprzedaĹĽ, a później mÄ™czyć siÄ™ 3-4 lata albo dostać kociej mordy jak siÄ™ okaĹĽe, ĹĽe okazja lub wyprzedaĹĽ wyszĹ‚y droĹĽej od najdroĹĽszych opon na rynku kupionych w detaliczniej cenie w serwisie w centrum miasta, bo po sezonie oponki szlag trafiĹ‚. MoĹĽna reklamować- ale wiadomo jak jest:). NiektĂłrzy gumiarze po doĹ›wiadczeniach, pewnych opon nie chcÄ… sprzedawać, bo nie chcÄ… siÄ™ uĹĽerać z reklamacjami. SzczegĂłlnie tyczy siÄ™ to Matadora, Marangoni, Fuldy, DÄ™bicy Kormorana, różnych innych wynalazkĂłw i oczywiĹ›cie "chiĹ„skich"; takie idÄ… przez internet bo tam siÄ™ klientowi w oczy nie patrzy i klient sam bez namawiania robi z siebie frajera. Poza tym naleĹĽy uwaĹĽać na partie opon, nawet tych znanych marek, gorzej wykonanych z gorszych skĹ‚adnikĂłw, produkowanych dla sklepĂłw internetowych, to te najczęściej wystawiane jako superpromocja. To trochÄ™ jak z dobrym producentem wÄ™dlin; "Linia stop koniec naszej produkcji, teraz mniej miÄ™sa, dodajemy wiÄ™cej soli wody i saletry i jedziemy z partiÄ… dla Biedronki" :):):)Autor(ka): PLData nadesĹ‚ania: 20:30MiaĹ‚em na koĹ‚ach DÄ™bicÄ™ i przejeĹşdziĹ‚em na nich okoĹ‚o 70 tys. km. Czy to maĹ‚o? Nie kaĹĽdego stać na Michelin lub Bridgestone, a w trakcie np. 4 letniego Ĺ›redniego uĹĽytkowania auta wystarczy jedna zmiana letnich i jedna zmiana zimowych opon np. DÄ™ GośćData nadesĹ‚ania: 15:19ja tez jezdze na DEBICY w zimie i jestwm zadowolony, nie ma lepszej opony na snieg, dodatkowo posiadam forda scorpio ktory ma naped na tyl... ja jak najbardziej polecam DEBICE wystarczy wejsc na i poczytac opinie o tej oponie, bardzo dobra opona na zimie... w lecie jezdzilem na MICHELINACH i niby takie super opony a rozwalilem autko moje poprzednie na nich...

jakie opony montują producenci samochodów